Joe Cocker – szkic myśli

Na wstępie chciałbym przeprosić czytelników za nie opublikowanie artykułu o Marsie w Wodniku. Chociaż byłem zachęcony sporym zainteresowaniem artykułem o Merkurym w Strzelcu, nie wyrobiłem się czasowo.

Wczoraj z powodu raka drobnokomórkowego płuc zmarł Joe Cocker – angielski piosenkarz muzyki rockowej i popowej. Przyjrzyjmy się jego horoskopowi.

Zrektyfikowany horoskop J. Cockera źródło oryginału: Astro-Databank

Zrektyfikowany horoskop J. Cockera
źródło oryginału: Astro-Databank

Wenus – patronka sztuki i artystów – w horoskopie Cockera pełni niejedną istotną funkcję. Jak można by się tego spodziewać, jest ona sygnifikatorem zawodu ze względu na:

  • położenie w pierwszym domu (chociaż w wyniku rektyfikacji przesuwa się ona w kierunku drugiego domu…)
  • położenie poranne w stosunku do Słońca i wieczorne do Księżyca,
  • tytuł almutenu jednego z domów kątowych (siódmego),
  • aspektowanie w horoskopie nocnym Punktu Fortuny,
  • bycie poza promieniami Słońca, ale nie dalej niż 20° od Słońca,
  • posiadanie godności w stopniu Medium Coeli (władca troistości),
  • bycie planetą, do której aplikuje syzygia (tu: przedurodzeniowa pełnia Księżyca).
Almuten figuris - Wenus

Almuten figuris – Wenus

Jakby tego było mało, dzięki położeniu aż trzech (Słońce, Księżyc i Punkt Fortuny) z pięciu potencjalnych hylegów w Byku, którym Wenus włada przez domicyl i troistość, sprawia, że jest ona także władcą całego horoskopu (almuten figuris). Mając na względzie te dwie sygnifikacje Wenus, astrolog może być pewny, że będzie ona aktywowana w ważnych okresach jego życia-istnienia (almuten figuris), zwłaszcza związanych z drogą zawodową (sygnifikator zawodu). Nie da się także przeoczyć faktu, że również, zgodnie z metodą Ptolemeusza, sama obejmuje władztwo nad duszą (Księżyc i Merkury – więcej o metodzie w artykule o Janie Lechoniu). Niestety, nie mam ze sobą Czworoksięgu, by zacytować koryfeusza astrologii w tym miejscu.

***

Przełomem w jego karierze muzycznej był rok 1969, kiedy to wystąpił w amerykańskim programie telewizyjnym Ed Sullivan Show oraz na Festiwalu Woodstock (sierpień 1969). Wspomniana Wenus, która w jego horoskopie tak silnie związana jest z ścieżką zawodową, mogła w tym czasie pokazać swój potencjał, ponieważ była jednocześnie profekcyjnym władcą roku oraz władcą podfidarii (Jowisz/Wenus). Z kolei niezapomniane „You Are So Beautiful” (1975) powstało w czasie, gdy znaczenie Wenus było podkreślone przez sprawowanie przez nią władzy nad termami dyrekcyjnego ascendentu.

***

W artykule o Cockerze nie może zabraknąć chociaż kilku słów o jego epizodzie z narkotykami (LSD i marihuana) oraz alkoholem. Na uwagę w tym kontekście zasługuje solarny punkt arabski: Punkt Ducha (25°01′ Ryb), którego położenie w XII domu horoskopu w kwadraturze z Saturnem i awersji z dyspozytorem (kwinkunks z Jowiszem) może wskazywać na słabą silną wolę i skłonności do depresji w wyniku konfrontacji ze światem, a także dążenie nieustanne dążenie do realizacji siebie przez twórczość (Jowisz włada również ascendentem poprzez troistość). Ten przykry okres w jego życiu miał oczywiście miejsce w trakcie trwania firdarii Jowisza (władcy fatalnie usytuowanego Punktu Ducha i domu XII (samozagłady) położonego w domu rozrywki (V)). Po zaznajomieniu się z rolą Wenus i Jowisza w jego horoskopie, jaśniejsze staje się znaczenie jego urodzeniowej kwadratury Wenus-Jowisz (Despite positive reviews for the album, Cocker struggled with live performances, largely due to his problems with alcohol – Wikipedia). Zwolennicy astrologii współczesnej odnotują urodzeniowe aspekty Neptuna ze Światłami horoskopu: trygon ze Słońcem i kwinkunks z Księżycem.

the pace of the tour was exhausting. Russell and Cocker had personal problems; Cocker became depressed and began drinking excessively as the tour wound down in May 1970 Wikipedia

Topienie smutków w kieliszku alkoholu zbiegło się z opozycją tranzytującego retrogradującego Plutona (~24°47′ Panny) do Punktu Ducha, tranzytem Saturna przez pierwszy dom horoskopu (ściślej: midpunkt Słońce/Księżyc) i opozycją tranzytującego Neptuna do natalnego Słońca. Jak widać, zarówno Słońce i jego punkt arabski – odpowiedzialne za wolę – były pod silnymi wpływami transsaturników. Na tym jednak nie koniec. Alkohol, okresowo narkotyki, towarzyszyły Cockowi razem z tranzytami transsaturników (po Neptunie to Pluton poprzez trygon oddziaływał na natalne Słońce) przez kolejne miesiące, poddając degradacji jego umysł i ciało.

***

Solariusz na rok śmierci.

Solariusz na rok śmierci.

Solariusz na rok śmierci jest bardzo czytelny. Joe Cock reprezentowany jest przez Saturna – profekcyjnego władcę roku i władcę ascendentu. Horoskop dobrze oddaje rzeczywistość, bo i wieczorny Saturn jest niezwykle słaby: peregrynuje w domu upadającym i jest ex conditione (poza sektą oraz jako planeta męska znajduje się w znaku żeńskim). Fatalny stan zdrowia zwieńczony został śmiercią, którą obrazuje ścisły aspekt władcy domu życia (Saturna) z almutenem śmierci określonym na podstawie horoskopu urodzeniowego (Jowiszem). Sam Jowisz tranzytował zresztą właśnie pozornie pozytywnym trygonem ascendent. Gdyby nie sprawowanie przez wielkiego benefika funkcji planety zwiastującej śmierć, można by spodziewać się poprawy stanu zdrowia. Co może dawać nadzieję, Culpeper w swoim Traktacie o astrologii medycznej zapewnia, że Jowisz oszczędza psychikę i dotyka jedynie ciała.

Jowisz przyniósł uwolnienie?

W drugiej połowie października miało miejsce zaćmienie Słońca na 0°24′ Skorpiona, czyli w opozycji do natalnego Księżyca pełniącego rolę hylegu horoskopu Cockera, co często zapowiada kryzys zdrowotny. Tranzytujący Saturn aktualnie tworzy opozycję do Słońca Cockera, co wiąże się z osłabieniem witalności, natomiast progresywne Słońce uściślało koniunkcję z urodzeniowym Plutonem… Na uwagę zwolenników współczesnej astrologii zasługuje także seria aspektów transsaturników do midpunktu Mars/Saturn rozpoczęta w czerwcu ubiegłego roku przez kwadaturę Urana (powtórzoną w sierpniu 2013 i marcu 2014) a zwieńczona opozycją Plutona (1.02.2014, 4.07.2014, 7.12.2014). Sama śmierć zbiegła się w czasie z nowiem Księżyca wypadającym w trygonie do wspomnianego hylega.

Reklamy

Michael Douglas. Choroby przenoszone drogą płciową i rak gardła.

Michael_DouglasW mediach echem odbiła się niczym nieskrępowana deklaracja Michaela Douglasa dotycząca przyczyny raka gardła, precyzyjniej: zlokalizowanego u podstawy języka, który został u niego zdiagnozowany w sierpniu 2010 roku.  Douglas miał wiele szczęścia i udało mu się, z pomocą dwumiesięcznej radio- i chemioterapii, pokonać chorobę nowotworową, co ogłosił w mediach już 11 stycznia 2011 – od tego czasu, co sześć miesięcy, robi badania kontrolne. To bardzo dobra wiadomość, szczególnie zważywszy na to, że był zdiagnozowany w czwartym, najbardziej zaawansowanym stadium choroby nowotworowej. Jego żona miała pretensje do lekarzy o tak późną diagnozę, ponieważ Michael uskarżał się na bóle gardła, ucha i zębów już od dłuższego czasu.

Horoskop Michaela Douglasa.  Źródło: http://www.astro.com/astro-databank/Douglas,_Michael

Horoskop Michaela Douglasa.
Źródło: http://www.astro.com/astro-databank/Douglas,_Michael

Szerokie zainteresowanie mediów chorobą Michaela miało miejsce po wywiadzie dla The Guardian, gdzie oświadczył, iż nowotwór był wynikiem infekcji wirusem HPV (Human Papilloma Virus, wirus brodawczaka ludzkiego), którym zakaził się w trakcie seksu oralnego. Jednocześnie, pewnie przekornie, zaprzeczył możliwości, by był to skutek palenia papierosów, czy picia alkoholu.

Xan Brooks: Do you feel, in hindsight, that you overloaded your system? Overloaded your system with drugs, smoking, drink?

Michael Douglas: No. No. Ah, without getting too specific, this particular cancer is caused by something called HPV, which actually comes about from cunnilingus.

Skłonności do łapania chorób nie ograniczają się jedynie do szóstego domu. Warto mieć na uwadze, że mimo powszechnej dostępności środków antykoncepcyjnych – zdarza się, że nawet z przypadkowym partnerem – ludzie o nich zapominają i ich nie stosują. Także tabletki antykoncepcyjne w żaden sposób nie zabezpieczają przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Z tych powodów warto zwrócić uwagę na potrzeby seksualne właściciela horoskopu, który poddaje się analizie. W ten sposób będziemy mieli pełniejszy obraz jego zdrowia i ewentualnych zagrożeń.

Bardzo ciekawe wskazówki podaje Abū Bakr – astrolog żyjący w IX wieku naszej ery – w dziele, które zostało przetłumaczone przez Bena Dykesa i wydane w II tomie Persian Nativities jako On the Nativities. W rozdziale II.7.25: On natives having much sexual intercourse zwraca on uwagę na zodiakalne położenie Wenus i jej aspekty z Marsem. Jedna z reguł brzmi następująco:

Jeżeli Wenus, władczyni domu VII, jest uszkodzona przez źle położonego Marsa, osoba będzie miała braki w samokontroli.

Horoskop Michaela Douglasa spełnia tę regułę. Wenus i Mars tworzą koniunkcję w XII domu, w dodatku Mars znajduje się w znaku swojego wygnania. Wróćmy jednak do początku. Każda analiza horoskopu urodzeniowego, w duchu astrologii tradycyjnej, powinna zacząć się od wyznaczenia hylega, alkokodenu oraz temperamentu.

Temperament Michaela Douglasa wyliczony za pomocą internetowej aplikacji skyPlux

Temperament Michaela Douglasa wyliczony za pomocą internetowej aplikacji skyPlux

Metod obliczania temperamentu na podstawie horoskopu urodzeniowego jest sporo. Pisałem o nich wielokrotnie na blogu. Po lewej stronie zamieściłem wyciąg z internetowej aplikacji skyPlux, która umożliwia wyświetlenie raportu o temperamencie według zmodyfikowanych wskazówek zawartych w Christian Astrology. Skrypt nie rozdziela planet okcydentalnych od orientalnych, a wpływ aspektów do ASC/Księżyca odczytuje nie na podstawie natury planety, która ten aspekt czyni, lecz jedynie od znaku, w którym się ona znajduje.

Jak widać, wszystko wskazuje na nadmiar czarnej żółci (melancholii) u Douglasa. Do tego samego wniosku można dojść obliczając temperament metodami Greenbaum oraz Lee Lehman (w tej ostatniej kompleksja jest jednak bardziej zrównoważona).

Solariusz Michaela Douglasa na rok 2009/2019. 25.09.2009, godz. 3:48:55, New Brunswick, New Jersey

Solariusz Michaela Douglasa na rok 2009/2010.
25.09.2009, godz. 3:48:55, New Brunswick, New Jersey

Znak wschodzący solariusza leży w kwadraturze do ASC urodzeniowego. Sygnalizuje to, że w nadchodzącym roku mogą pojawić się problemy zdrowotne. Od urodzin w 2007 roku, Michael jest w firdarii Marsa, zaś urodziny w 2009 roku zaczęły roczną podfirdarię Wenus. Mars i Wenus to para planet omawiana już w horoskopie urodzeniowym. Położenie w solariuszu nie jest lepsze. Obie planety znajdują się w znakach swojego upadku, toteż jest to wyraźny indykator niepowodzeń w tym roku. Co więcej – Mars jest w horoskopie urodzeniowym władcą VI domu – nieprzychylne położenie władcy podokresu sugeruje, że to właśnie ta strefa życia będzie wyjątkowo kłopotliwa w tym czasie. Jakby tego było mało, profekcyjny ascendent wypada w VI znaku od ascendentu – w Baranie – zatem profekcyjnym władcą roku jest Mars, który, jak już podkreślałem, jest fatalnie położony zarówno w horoskopie urodzeniowym i solariuszu.

Władcą zarówno Punktu Choroby (24° Wodnika) oraz Punktu Zabijającej Planety (1° Wodnika) jest Saturn. Jeżeli przypomnimy sobie, że bolączką horoskopu urodzeniowego jest nadmiar melancholii, jasne będzie, że dynamiczne oddziaływania Saturna będą ciężko wpływać na zdrowie Michaela. W solariuszu Saturn i Merkury w znaku Panny (ach! Znowu melancholia) tworzą kwadraturę z Księżycem – ogólnym sygnifikatorem soków życiowych. O powadze sytuacji mówi również kwadratura Saturna do urodzeniowej pozycji Punktu Śmierci (w trzecim dekanacie Strzelca). To kolejny, z wielu, potwierdzeń, że rok ten będzie stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia (a nawet i życia) właściciela horoskopu.

Zwolennicy astrologii współczesnej szybko odnotują tranzyt Plutona przez urodzeniową pozycję Księżyca. Ten był wyjątkowo złośliwy, ponieważ w wyniku retrogradacji przeszedł przez 3°35′ Koziorożca 3 razy: w styczniu, lipcu i listopadzie 2010 roku, co również może być wiązane z problemami zdrowotnymi. Ascendent solariusza znajduje się w midpunkcie Jowisz/Pluton, co można wiązać z nowotworowym (Pluton) przerostem (Jowisz) tkanki w okolicach gardła (Jowisz władcą II domu).

Chorobę zdiagnozowano u Michaela Douglasa w sierpniu 2010 roku (niestety, nie znalazłem daty dziennej). Progresywny Księżyc w tym czasie tworzył wtedy kolejno: koniunkcję z Uranem na wierzchołku VIII domu, kwadraturę z Jowiszem (wł. II domu) i kwadraturę z Merkurym (wł. VIII i XI domu). Ostatni dzień dwumiesięcznej terapii to prawdopodobnie 7 paź 2010 (tak podaje jedno z źródeł), co sugeruje, że terapia została zaczęta, gdy Księżyc znajdował się w drugiej połowie znaku Bliźniąt, Raku lub początkowych stopniach Lwa.

Czy to już koniec starć Douglasa z nowotworem? Oby. Zaniepokoił mnie jednak trochę horariusz, który stworzyłem w trakcie pisania tego artykułu…

Horoskop horarny: "Czy Michael Douglas jest już w pełni zdrowy - wolny od nowotworu?"

Horoskop horarny: „Czy Michael Douglas jest już w pełni zdrowy – wolny od nowotworu?”

Merkury w Raku, który sygnifikuje chorobę Michaela, jest, w kontekście przypisywanych mu prajakości, w znaku zbyt zimnym. Richard Saunders, siedemnastowieczny astrolog, w swoim The Astrological Judgment & Practice of Physick, położeniu Merkurego w drugiej części Raka przypisuje takie objawy (przyczyną, w tym duchu, jest nadmiar zimna i, w mniejszym stopniu, wilgoci) jak: katar, ból gardła, mięśni gardła i korzenia języka, angina itd. Wspomnę raz jeszcze, że nowotwór, który został usunięty, miał znajdować się właśnie u podstawy języka…

Merkury w horariuszu uściśla koniunkcję z Wenus (władcą Punktu Choroby oraz II i VII domu – piszę tutaj i poniżej o derywowanych domach od DSC). Niepokojące jest również położenie Księżyca – znajduje się w znaku swojego upadku i zmierza trygonem do wspomnianych sygnifikatorów choroby – Merkurego i Wenus…