Odległość planet zewnętrznych od Słońca, część II

Zapraszam do dalszego rozważania poświęconego relacji planet zewnętrznych (Marsa, Jowisza i Saturna) ze Słońcem. Niniejszy wpis poświęcony będzie położeniu orientalnemu w stosunku do Słońca, tj. planetom porannym.

1. Siła planety

Na podstawie: W. Lilly, Christian Astrology, s. 115

Na podstawie: W. Lilly, Christian Astrology, s. 115

Jak wspomniałem w poprzednim artykule, położenie względem Słońca okazuje się być główną determinantą godności przygodnej (akcydentalnej) w systemie punktowym proponowanym przez angielskich astrologów okresu renesansu. Biorąc pod uwagę, że planety zewnętrzne osiągają największą prędkość w trakcie koniunkcji ze Słońcem, a następnie zwalniają, największą godność przygodną astrolodzy ci przypisywali planetom, które oddaliły się niewiele dalej niż na tyle od Słońca, by nie być pod jego promieniami. Ta wartość nieznacznie różni się między autorami; William Lilly przyjmował 17° jako granicę promieni Słońca.

Jak wspomniałem, planety zewnętrzne po koniunkcji ze Słońcem poruszają się coraz wolniej, by w okolicy 120° od Słońca wejść w ruch wsteczny (retrogradację). Niestety, autorzy traktatów astrologicznych nie podali wartości prędkości planet, które oznaczają szybki ruch planet. Myślę, że granica ta znajduje się pomiędzy sekstylem a kwadraturą ze Słońcem, gdzie prędkości planet zewnętrznych zrównują się z charakterystycznymi dla nich prędkościami średnimi.

Podsumowując, dla angielskich astrologów okresu renesansu najlepszym położeniem planety zewnętrznej była pozycja poranna (+2 punkty), wyprzedająca Słońce o odległość od 17° do ok. 70° (+7 punktów za szybki ruch i wolność od spalenia i bycia pod promieniami Słońca).

 

Dużo bardziej precyzyjny w tym temacie był Guido Bonatti. W traktacie trzecim swojej „Księgi astronomii” szczegółowo omówił relacje planet zewnętrznych ze Słońcem za pomocą alegorycznego opisu zmiennej kondycji zdrowotnej.

 

Schemat

Schemat 1.: Relacje pomiędzy planetami zewnętrznymi (Mars, Jowisz, Saturn) a Słońcem. Opis w oparciu o koncepcję G. Bonattiego w tekście.

 

Cykl każdej z planet zaczyna się od jej koniunkcji ze Słońcem. Przez kolejne około 8-15 stopni uznawana jest za spaloną. W tekstach źródłowych to najgorsze z możliwych położeń planet. Oznacza brak możliwości realizacji funkcji, które pełni w horoskopie spalona planeta. Hefajstion z Teb uważał, że planeta poranna zaczyna przejawiać aktywność w odległości 12° od Słońca, a jest w pełni sprawna, gdy ten dystans przekroczy 15° [Hephaistion of Thebes, Apotelesmatics. Book III: On Inceptions,  tłum. E. J. Gramaglia, s. 39]. Mówią o tym również autorzy traktatów poświęconych astrologii horarnej; Lilly przestrzegał, że spalony (tu definiowane jako oddalony od Słońca na mniej niż 8°30’) sygnifikator pytania uniemożliwia realizację zdarzenia, którego dotyczy pytanie [W. Lilly, Christian Astrology. Aphorismes and Considerations for better judging any Horary Question, nr 23].

Bardziej wnikliwe analizy sugerują, że strefa życia sygnifikowana przez spaloną planetę jest zdominowana przez tematykę domu władanego przez Słońce. Koncepcja ta została przystępnie i obszernie zaprezentowana przez H. Avelar i L. Ribeiro w ich artykule „The burning question: how does combustion work in natal Astrology?”, którego lekturę bardzo polecam. Polskojęzycznych czytelników mogę odesłać do krótkiego artykułu Izabeli Podlaskiej-Konkel „Planety spalone w horoskopie urodzeniowym”.

Wróćmy jednak do Bonattiego:

spalenie

Schemat 2. Planeta poranna w sercu Słońca, uciśniona i uwolniona na podstawie siódmego rozdziału drugiej części trzeciego traktatu Bonattiego.

  • Planeta w odległości do 16’ zarówno długości i szerokości (!) ekliptycznej od Słońca to inaczej planeta w sercu Słońca. Takie położenie uznawane jest za najbardziej korzystne z możliwych. Szczególną uwagę zwracam na istotność szerokość ekliptycznej, często pomijanej przez większość astrologów przy analizie koniunkcji planety ze Słońcem. Jeżeli nie zostają spełnione oba warunki, zdaniem Bonattiego planeta nie znajduje się w sercu Słońca, a jest najzwyczajniej spalona i uciśniona (patrz poniżej).
  • do osiągnięcia odległości 2° od Słońca, planeta jest uciśniona (ang. oppressed). Bonatti porównuje kondycję takiej planety do osoby chorej, której kryzys został zażegnany, lecz nie w pełni. [B. Dykes, Bonatti on Basic Astrology (Kindle Locations 3812-3813). The Cazimi Press. Kindle Edition]
  • Gdy planeta oddali się od Słońca na przynajmniej 2°, staje się uwolniona (ang. escaped – wymknęła się, opuściła najniebezpieczniejszy obszar). Włoski astrolog porównał kondycję takiej planety do chorej osoby, którą mimo że opuściła gorączka, to nadal niespecjalnie ma się lepiej [B. Dykes, Bonatti on Basic Astrology (Kindle Locations 3807-3810). The Cazimi Press. Kindle Edition]. Bonatti później sprecyzował, że planeta położona od 2° do 5° od Słońca jest jak osoba chora, której kryzys został całkowicie zażegnany, zaś planetę oddaloną od Słońca na odległość 5° aż do opuszczenia promieni słonecznych porównał do osoby, której choroba ustępuje, a objawy wyraźnie maleją. Opuszczenie spalenia zrównane jest z wyzdrowieniem z choroby, jednak na razie bez odzyskania dawnych sił. [B. Dykes, Bonatti on Basic Astrology (Kindle Locations 3813-3817). The Cazimi Press. Kindle Edition]
  • Planeta poranna od opuszczenia promieni słonecznych do 30° od Słońca (pomarańczowy kolor na schemacie nr 1) – kondycja planety porównana jest do osoby w stanie pochorobowym, kiedy to człowiek po kryzysie zdrowotnym nabiera sił, by wrócić do stanu sprzed choroby. [B. Dykes, Bonatti on Basic Astrology (Kindle Locations 3729-3730). The Cazimi Press. Kindle Edition]

Ta kwestia chyba najwyraźniej różnicuje koncepcję Bonattiego od chociażby wspomnianej renesansowej. Podczas gdy dla Bonattiego planeta po opuszczeniu promieni słonecznych dopiero nabiera sił, dla wielu innych astrologów planeta taka jest wyjątkowo silna w działaniu.

W miejscu tym należy wspomnieć o niezwykle ważnym dla astrologii hellenistycznej making a phasis/to be in phasis (nie wiem, czy ma ten termin swój polski odpowiednik). Astrolodzy podążający za myślą hellenistyczną uznają, że planeta, która w obrębie 7 dni przed lub po narodzinach właściciela horoskopu heliakalnie wschodzi lub zachodzi, jest bardzo silna. W uproszczeniu: planeta która w obrębie tygodnia przed lub po urodzeniu znajduje się 15° od Słońca, spełnia ten warunek. Szerzej zainteresowanym tematem polecam świetnie opracowaną sekcję „Appearances or Phasis” artykułu na blogu Seven Stars Astrology oraz przykłady wykorzystania tej koncepcji. Czytelników wytrwałych i bardzo dociekliwych odsyłam do dyskusji „Heliacal Appearances (Phaseis):Greece/Babylon” na forum ACT Astrology.

  • Planeta poranna od 30° do 60° od Słońca (ciemnozielony kolor na schemacie nr 1)orientalna silna  – Zdaniem Bonattiego to najlepsza odległość planety zewnętrznej od Słońca; Słońce w żaden sposób jej nie zagraża. Astrolog przywołał obraz pełnego wigoru ozdrowieńca, który całkowicie przestał się bać choroby. Osoba taka odzyskała pełnię sił i stała się nawet silniejsza niż zwykle. [B. Dykes, Bonatti on Basic Astrology (Kindle Locations 3731-3733). The Cazimi Press. Kindle Edition]
  • Planeta poranna od 60° do 90° od Słońca (jasnozielony kolor na schemacie nr 1)orientalna, zmierzająca w kierunku słabości.
  • Planeta poranna od 90° aż do do wejścia w ruch wsteczny (jasnoniebieski kolor na schemacie nr 1)orientalna słaba.
  • Planeta poranna w retrogradacji (ciemnoniebieski kolor na schemacie nr 1): orientalna retrogradująca.

 

2. Prajakości, temperament

Ptolemeusz uważał, że planetom zewnętrznym można przypisać różne prajakości w zależności od ich położenia w stosunku do Słońca. Planety od swojego heliakalnego wschodu aż do pierwszego stanowiska mają być bardziej wilgotne, natomiast od pierwszego stanowiska do opozycji ze Słońcem – bardziej ciepłe. [Czworoksiąg, tłum. G. Muszyński, s. 76]

Prajakości przypisane przez Ptolemeusza Marsowi, Jowiszowi i Saturnowi w zależności od położenia względem Słońca.

Prajakości przypisane przez Ptolemeusza Marsowi, Jowiszowi i Saturnowi w zależności od położenia względem Słońca.

William Lilly w rozdziale 106 swojej „Christian Astrology” przedstawił uproszczony schemat. Każdej planecie w jakimkolwiek położeniu porannym (zarówno planecie spalonej i widocznej w ruchu prostym czy wstecznym) przypisał konkretne prajakości:

  • Saturnowi – zimno i wilgoć,
  • Jowiszowi – gorąco i wilgoć,
  • Marsowi – gorąco i suchość.

Przypuszczam, że takie uproszczenie jest wypadkową prajakości charakterystycznych dla położenia porannego (wilgoci i ciepła) oraz głównych działań planet przypisywanych im przez Ptolemeusza:

[4,3] Główna część natury Saturna wiąże się z wychładzaniem (…)
[4,4] W naturze Marsa leży przez wszystkim wysuszanie (…)
[4,5] Działanie Jowisza jest umiarkowane (…) Wysyła on jednocześnie ciepło oraz wilgoć (…) oddziaływanie ocieplające jest silniejsze

Klaudiusz Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. G. Muszyński, s. 73

 

3. Czas realizacji obietnicy natalnej oraz wiek osób sygnifikowanych przez planetę poranną

Cykl planet – od koniunkcji ze Słońcem, przez kolejne aspekty, aż do ponownej koniunkcji – porównywany jest z życiem człowieka – od narodzin do śmierci. Astrolodzy tradycyjni pierwszą połowę życia (w ramach bardzo ogólnej prognozy) opisują na podstawie planet w położeniu porannym oraz ostatniego separacyjnego aspektu Księżyca. Sygnifikatory analizowanego zagadnienia w położeniu porannym mają wskazywać, że realizacja danego tematu nastąpi wcześnie (w pierwszej połowie długości życia).

Ta sama koncepcja leży u podstawy założenia, że w horoskopie horarnym położenie planety zewnętrznej względem Słońca umożliwia określenie wieku sygnifikowanej przez nią osoby. Zwykle wzmianki na ten temat znajdują się w rozdziałach poświęconych astrologicznej analizie złodzieja (pytania dotyczące II domu horoskopowego). Wiek należy szacować na podstawie natury planety (np. Saturn sugeruje osoby bardziej zaawansowane wiekiem) i odległości planety od Słońca. Wyróżnia się cztery położenia, którym przypisuje się kolejne etapy wiekowe.

Planety poranne sugerują ludzi w pierwszej połowie życia. Planeta poranna w ruchu prostym sygnifikująca złodzieja ma symbolizować rabusia w wieku dziecięcym, natomiast planeta poranna w ruchu retrogradującym – osobę w kwiecie wieku [Hephaistion of Thebes, Apotelesmatics. Book III: On Inceptions,  tłum. E. J. Gramaglia, s. 127-128].

 

4. Orszak

Definicja orszaku może nieznacznie różnić się w zależności od tego, za którym z tradycyjnych astrologów podążamy. Najłatwiejszą, ale też dość rygorystyczną wersję przedstawił Ptolemeusz. W horoskopach dziennych położenie planet w pozycji porannej (a zwłaszcza Jowisza – planety dziennej i wielkiego benefika), w znaku zodiaku w którym przebywa Słońce lub znaku go poprzedzającym, bywa uznawane w tradycyjnej astrologii urodzeniowej jako dobra przesłanka o randze społecznej właściciela horoskopu. O ptolemejskiej koncepcji orszaku wspomniał Piotr Piotrowski w swojej blogowej notatce „Horoskop królewski, czyli astrologiczne atuty władzy”, a została ona podsumowana i wykorzystana (obok kilku innych technik) w obszernym i ciekawym artykule Marii Mateus „Ptolemy, Abu Ali, and Lilly predict the 2008 U.S. Presidential Elections”. Osoby zainteresowane tematem odsyłam do tekstu źródłowego:

Klaudiusz Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. Grzegorz Muszyński. Wrocław, 2012. O rodzicach, s. 147-148.
Klaudiusz Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. Grzegorz Muszyński. Wrocław, 2012. O randze społecznej, s. 191-193.

Orszak Słońca: 0° Raka - 25°45′ Lwa

Orszak Słońca: 0° Raka – 25°42′ Lwa

Silny słoneczny orszak miała królowa Polski Ludwika Maria Gonzaga; znajdowały się w nim Jowisz, Merkury i Wenus. Na uwagę zasługuje w tym miejscu horoskop Bolesława Bieruta – znajdziemy tam podobny układ: horoskop dzienny, Słońce w męskim znaku, Jowisz w orszaku Słońca.

Inni autorzy dopuszczają, by w stopniach, w których spodziewalibyśmy się obecności planet, wypadały jedynie ich aspekty. Ze schematem można zapoznać się na forum Skyscript.

 

Michael Douglas. Choroby przenoszone drogą płciową i rak gardła.

Michael_DouglasW mediach echem odbiła się niczym nieskrępowana deklaracja Michaela Douglasa dotycząca przyczyny raka gardła, precyzyjniej: zlokalizowanego u podstawy języka, który został u niego zdiagnozowany w sierpniu 2010 roku.  Douglas miał wiele szczęścia i udało mu się, z pomocą dwumiesięcznej radio- i chemioterapii, pokonać chorobę nowotworową, co ogłosił w mediach już 11 stycznia 2011 – od tego czasu, co sześć miesięcy, robi badania kontrolne. To bardzo dobra wiadomość, szczególnie zważywszy na to, że był zdiagnozowany w czwartym, najbardziej zaawansowanym stadium choroby nowotworowej. Jego żona miała pretensje do lekarzy o tak późną diagnozę, ponieważ Michael uskarżał się na bóle gardła, ucha i zębów już od dłuższego czasu.

Horoskop Michaela Douglasa.  Źródło: http://www.astro.com/astro-databank/Douglas,_Michael

Horoskop Michaela Douglasa.
Źródło: http://www.astro.com/astro-databank/Douglas,_Michael

Szerokie zainteresowanie mediów chorobą Michaela miało miejsce po wywiadzie dla The Guardian, gdzie oświadczył, iż nowotwór był wynikiem infekcji wirusem HPV (Human Papilloma Virus, wirus brodawczaka ludzkiego), którym zakaził się w trakcie seksu oralnego. Jednocześnie, pewnie przekornie, zaprzeczył możliwości, by był to skutek palenia papierosów, czy picia alkoholu.

Xan Brooks: Do you feel, in hindsight, that you overloaded your system? Overloaded your system with drugs, smoking, drink?

Michael Douglas: No. No. Ah, without getting too specific, this particular cancer is caused by something called HPV, which actually comes about from cunnilingus.

Skłonności do łapania chorób nie ograniczają się jedynie do szóstego domu. Warto mieć na uwadze, że mimo powszechnej dostępności środków antykoncepcyjnych – zdarza się, że nawet z przypadkowym partnerem – ludzie o nich zapominają i ich nie stosują. Także tabletki antykoncepcyjne w żaden sposób nie zabezpieczają przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Z tych powodów warto zwrócić uwagę na potrzeby seksualne właściciela horoskopu, który poddaje się analizie. W ten sposób będziemy mieli pełniejszy obraz jego zdrowia i ewentualnych zagrożeń.

Bardzo ciekawe wskazówki podaje Abū Bakr – astrolog żyjący w IX wieku naszej ery – w dziele, które zostało przetłumaczone przez Bena Dykesa i wydane w II tomie Persian Nativities jako On the Nativities. W rozdziale II.7.25: On natives having much sexual intercourse zwraca on uwagę na zodiakalne położenie Wenus i jej aspekty z Marsem. Jedna z reguł brzmi następująco:

Jeżeli Wenus, władczyni domu VII, jest uszkodzona przez źle położonego Marsa, osoba będzie miała braki w samokontroli.

Horoskop Michaela Douglasa spełnia tę regułę. Wenus i Mars tworzą koniunkcję w XII domu, w dodatku Mars znajduje się w znaku swojego wygnania. Wróćmy jednak do początku. Każda analiza horoskopu urodzeniowego, w duchu astrologii tradycyjnej, powinna zacząć się od wyznaczenia hylega, alkokodenu oraz temperamentu.

Temperament Michaela Douglasa wyliczony za pomocą internetowej aplikacji skyPlux

Temperament Michaela Douglasa wyliczony za pomocą internetowej aplikacji skyPlux

Metod obliczania temperamentu na podstawie horoskopu urodzeniowego jest sporo. Pisałem o nich wielokrotnie na blogu. Po lewej stronie zamieściłem wyciąg z internetowej aplikacji skyPlux, która umożliwia wyświetlenie raportu o temperamencie według zmodyfikowanych wskazówek zawartych w Christian Astrology. Skrypt nie rozdziela planet okcydentalnych od orientalnych, a wpływ aspektów do ASC/Księżyca odczytuje nie na podstawie natury planety, która ten aspekt czyni, lecz jedynie od znaku, w którym się ona znajduje.

Jak widać, wszystko wskazuje na nadmiar czarnej żółci (melancholii) u Douglasa. Do tego samego wniosku można dojść obliczając temperament metodami Greenbaum oraz Lee Lehman (w tej ostatniej kompleksja jest jednak bardziej zrównoważona).

Solariusz Michaela Douglasa na rok 2009/2019. 25.09.2009, godz. 3:48:55, New Brunswick, New Jersey

Solariusz Michaela Douglasa na rok 2009/2010.
25.09.2009, godz. 3:48:55, New Brunswick, New Jersey

Znak wschodzący solariusza leży w kwadraturze do ASC urodzeniowego. Sygnalizuje to, że w nadchodzącym roku mogą pojawić się problemy zdrowotne. Od urodzin w 2007 roku, Michael jest w firdarii Marsa, zaś urodziny w 2009 roku zaczęły roczną podfirdarię Wenus. Mars i Wenus to para planet omawiana już w horoskopie urodzeniowym. Położenie w solariuszu nie jest lepsze. Obie planety znajdują się w znakach swojego upadku, toteż jest to wyraźny indykator niepowodzeń w tym roku. Co więcej – Mars jest w horoskopie urodzeniowym władcą VI domu – nieprzychylne położenie władcy podokresu sugeruje, że to właśnie ta strefa życia będzie wyjątkowo kłopotliwa w tym czasie. Jakby tego było mało, profekcyjny ascendent wypada w VI znaku od ascendentu – w Baranie – zatem profekcyjnym władcą roku jest Mars, który, jak już podkreślałem, jest fatalnie położony zarówno w horoskopie urodzeniowym i solariuszu.

Władcą zarówno Punktu Choroby (24° Wodnika) oraz Punktu Zabijającej Planety (1° Wodnika) jest Saturn. Jeżeli przypomnimy sobie, że bolączką horoskopu urodzeniowego jest nadmiar melancholii, jasne będzie, że dynamiczne oddziaływania Saturna będą ciężko wpływać na zdrowie Michaela. W solariuszu Saturn i Merkury w znaku Panny (ach! Znowu melancholia) tworzą kwadraturę z Księżycem – ogólnym sygnifikatorem soków życiowych. O powadze sytuacji mówi również kwadratura Saturna do urodzeniowej pozycji Punktu Śmierci (w trzecim dekanacie Strzelca). To kolejny, z wielu, potwierdzeń, że rok ten będzie stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia (a nawet i życia) właściciela horoskopu.

Zwolennicy astrologii współczesnej szybko odnotują tranzyt Plutona przez urodzeniową pozycję Księżyca. Ten był wyjątkowo złośliwy, ponieważ w wyniku retrogradacji przeszedł przez 3°35′ Koziorożca 3 razy: w styczniu, lipcu i listopadzie 2010 roku, co również może być wiązane z problemami zdrowotnymi. Ascendent solariusza znajduje się w midpunkcie Jowisz/Pluton, co można wiązać z nowotworowym (Pluton) przerostem (Jowisz) tkanki w okolicach gardła (Jowisz władcą II domu).

Chorobę zdiagnozowano u Michaela Douglasa w sierpniu 2010 roku (niestety, nie znalazłem daty dziennej). Progresywny Księżyc w tym czasie tworzył wtedy kolejno: koniunkcję z Uranem na wierzchołku VIII domu, kwadraturę z Jowiszem (wł. II domu) i kwadraturę z Merkurym (wł. VIII i XI domu). Ostatni dzień dwumiesięcznej terapii to prawdopodobnie 7 paź 2010 (tak podaje jedno z źródeł), co sugeruje, że terapia została zaczęta, gdy Księżyc znajdował się w drugiej połowie znaku Bliźniąt, Raku lub początkowych stopniach Lwa.

Czy to już koniec starć Douglasa z nowotworem? Oby. Zaniepokoił mnie jednak trochę horariusz, który stworzyłem w trakcie pisania tego artykułu…

Horoskop horarny: "Czy Michael Douglas jest już w pełni zdrowy - wolny od nowotworu?"

Horoskop horarny: „Czy Michael Douglas jest już w pełni zdrowy – wolny od nowotworu?”

Merkury w Raku, który sygnifikuje chorobę Michaela, jest, w kontekście przypisywanych mu prajakości, w znaku zbyt zimnym. Richard Saunders, siedemnastowieczny astrolog, w swoim The Astrological Judgment & Practice of Physick, położeniu Merkurego w drugiej części Raka przypisuje takie objawy (przyczyną, w tym duchu, jest nadmiar zimna i, w mniejszym stopniu, wilgoci) jak: katar, ból gardła, mięśni gardła i korzenia języka, angina itd. Wspomnę raz jeszcze, że nowotwór, który został usunięty, miał znajdować się właśnie u podstawy języka…

Merkury w horariuszu uściśla koniunkcję z Wenus (władcą Punktu Choroby oraz II i VII domu – piszę tutaj i poniżej o derywowanych domach od DSC). Niepokojące jest również położenie Księżyca – znajduje się w znaku swojego upadku i zmierza trygonem do wspomnianych sygnifikatorów choroby – Merkurego i Wenus…

William Lilly – O temperamencie ciała, jakościach planet i znaków zodiaku

Christian Astrology, Księga III, Rozdział CVI
O temperamencie ciała, prajakościach planet i znaków zodiaku

Wielka i rozmaita jest różnorodność temperamentów, zarówno odnosząca się do gatunku jak i jednostek; za nieskończoną brana jest mnogość dobrych humorów oraz cnót znajdujących się w ciele człowieka, wynikająca z usposobienia rodziców, poszczególnych i rozmaitych położeń gwiazd i ich oddziaływań między sobą. Są jednak cztery główne humory w ciałach istot żywych(1), tak więc są i cztery główne temperamenty odpowiadające im: sangwiniczny – umiarkowanie gorący i wilgotny, flegmatyczny, który jest wilgotny i zimny, choleryczny, który jest gorący i suchy, melancholijny, który jest zimny i suchy.

Te cztery temperamenty, kompleksje(2) lub humory są poznane na podstawie prajakości i natury sygnifikatorów temperamentu, ich wzajemnego wymieszania się, na podstawie świadectw [obecności] wszystkich czterech jakości wedle pewnej metody, gorąca, zimna, wilgoci i suchości.

Sygnifikatorami temperamentu są:

  • Po pierwsze, ascendent i jego władca
  • Po drugie, planeta lub planety położone na ascendencie lub węzły księżycowe lub planety tworzące ścisły aspekt(3) do ascendentu
  • Po trzecie, Księżyc i planeta lub planety, które tworzą z nim aspekt w obrębie połowy orby
  • Po czwarte, Pora roku lub znak, w którym znajduje się Słońce
  • Po piąte, Władca horoskopu(4)

Jakości sygnifikatorów i znaków, w których się znajdują, winny być należycie przeanalizowane. Nie możesz przy tym zapomnieć, że jeśli Saturn lub Mars tworzą z ascendentem lub Księżycem maleficzny aspekt, mieszają one swoje ekstremalne jakości z temperamentem człowieka, [obliczonym na podstawie pozostałych świadectw].

Planety

Księżyc

  • Od nowiu do 1 kwadry – gorący i wilgotny
  • Od 1 kwadry do pełni – gorący i suchy
  • Od pełni do 2 kwadry – zimny i suchy
  • Od 2 kwadry do nowiu – zimny i wilgotny

Słońce jest oceniane zgodnie z porą roku:

  • wiosna (Baran, Byk, Bliźnięta) – gorące i wilgotne
  • lato (Rak, Lew, Panna) – gorące i suche
  • jesień (Waga, Skorpion, Strzelec) – zimne i suche
  • zima (Koziorożec, Wodnik, Ryby) – zimne i wilgotne

Natura znaków

Baran, Lew, Strzelec – troistość ognia, gorący i suchy, Choleryk
Byk, Panna, Koziorożec – troistość ziemi, zimny i suchy, Melancholik
Bliźnięta, Waga, Wodnik – troistość powietrza, gorący i wilgotny, Sangwinik
Rak, Skorpion, Ryby – troistość wody, zimny i wilgotny, Flegmatyk

Rozważ jakości sygnifikatorów i znaków, zbierz świadectwa dla każdej z czterech prajakości, czyli Gorąca, Wilgoci, Zimna, Suchości i na tej podstawie osądź kompleksję.

Jeżeli przeważają gorąco i wilgoć, osoba jest sangwinikiem, jeżeli zimno i wilgoć, jest ona flegmatykiem, jeżeli gorąco i suchość, cholerykiem, jeżeli zaś zimno i suchość, melancholikiem.

Musisz uważnie zająć się zbieraniem świadectw [obecności] czterech humorów, [czterech prajakości:] ciepła, wilgoci, zimna i suchości. Może bowiem zdarzyć się, że jakości planet oraz znaków zdobędą taką samą ilość świadectw i jedna będzie miała tyle świadectw gorąca, co inna świadectw zimna. W takim przypadku jakości te znoszą się wzajemnie i nie zliczamy ich przy obliczaniu temperamentu. Gdy jedna planeta jest władcą zarówno horoskopu i ascendentu(5), powinieneś policzyć jej świadectwo trzykrotnie. Przy Księżycu na ascendencie, jego świadectwo[o temperamencie człowieka] będzie dwukrotne lepiej wyeksponowane.

Przypisy:

1 – istot żywych (living soul), termin ten znajduje się w Księdze Rodzaju (Rdz 2, 7). W wersji angielskiej (na podstawie: http://erv.scripturetext.com/genesis/2.htm ) werset ten brzmi: „And the LORD God formed man of the dust of the ground, and breathed into his nostrils the breath of life; and man became a living soul.„. W Biblii Tysiąclecia ( http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=2#W7 ) ten sam fragment wygląda następująco: „wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.
2 – kompleksja (łac. complexio, ang. complexion) –  Terminem łacińskim posłużyła się dr Paulina Piotrowska: „Dopóki bowiem nie udowodniono racjonalnie, że gwiazdy pozostają bierne w stosunku do natury człowieka i są jedynie ciałami, a nie bóstwami, wierzono, że oddziałują one na naturę człowieka i jego complexio, czyli strukturę żywiołów w organizmie, a zatem i ich jakości.” (fragment rozprawy doktorskiej Pauliny Piotrowskiej „Studia nad Disputatio contra iudicium astrologorum Marsilia Ficina” obronionej w Instytucie Filologii Klasycznej Uniwersytetu Warszawskiego, źródło: fanpage Polskiego Towarzystwa Astrologicznego). Jak podają anglojęzyczni wikipedyści ( http://en.wikipedia.org/wiki/Complexion ): Complexion was defined as “that quality which results from the mutual interaction and interpassion of the four contrary primary qualities residing within the elements. These elements are so minutely intermingled as each to lie in very intimate relationship to one another. Their opposite powers alternately conquer and become conquered until a quality is reached which is uniform throughout the whole: this is the complexion.”
3 – planety tworzące ścisły aspekt (in partile aspecting) – planety na tym samym stopniu w stosownych znakach w zależności od aspektu
4 – Władca horoskopu (Lord of Geniture) – planeta, mająca najwięcej godności w 5 punktach horoskopu: ascendencie, medium coeli, miejscu położenia Słońca i Księżyca oraz Punkcie Szczęścia
5 – planeta jest władcą zarówno horoskopu i ascendentu (Lord of Geniture and Horoscope) – władcą horoskopu jest planeta, mająca najwięcej godności w 5 punktach horoskopu:  ascendencie, medium coeli, miejscu położenia Słońca i Księżyca oraz Punkcie Szczęścia

Humory astrologii horarnej

Podane w poprzednim wpisie prajakości planet w zależności od ich położenia w stosunku do Słońca stosuje się prawdopodobnie jedynie w trakcie określania temperamentu właściciela horoskopu. Nie jest to jednak jedyne zastosowanie dla wiedzy o prajakościach w astrologii.

Odgrywają one również istotną rolę w:

  • sprawdzeniu, czy horoskop horarny jest radykalny,
  • astrometeorologii,
  • medycznej astrologii horarnej opartej na humorach,
  • zapewne także w innych kwestiach – jeżeli takie kojarzycie, dajcie znać! 🙂

W każdej innej sytuacji niż określanie temperamentu, stosuje się jednak uproszczone i zdecydowanie lepiej znane przyporządkowanie prajakości planetom. Jak podaje Oscar Hofman(oczywiście nie tylko on!) w swojej książce „Classical Medical Astrology – Healing with the Elements”:

  • Planety żywiołu ognia – Słońce(władca Lwa, egzaltacja w Baranie) i Mars(władca Barana) –  są gorące i suche,
  • Planety żywiołu wody – Księżyc(władca Raka) i Wenus(egzaltacja w Rybach) – są zimne i wilgotne,
  • Planety żywiołu ziemi – Saturn(władca Koziorożca) i Merkury(władca i egzaltacja w Pannie) – są zimne i suche,
  • Planeta żywiołu powietrza – Jowisz – jest gorąca i wilgotna.

Przekładając to na zodiak, planety będą czuły się najlepiej w następującym układzie:

Przyporządkowanie planet znakom zodiaku wg zgodności prajakości

Oscar Hofman zaznaczył jednocześnie, że planety w ramach przejawiania tej samej jakości, robią to z różną mocą. I tak: Saturn jest zimniejszy i bardziej suchy niż Merkury, Księżyc jest zimniejszy i wilgotniejszy od Wenus, Mars jest cieplejszy i bardziej suchy niż Słońce.

Dlaczego prajakości są takie ważne? W horariuszach dotyczących pytań o chorobę to one odgrywają decydującą rolę w postawieniu prawidłowego werdyktu. Widząc Merkurego jako sygnifikator chorego w Bliźniętach, na pierwszy rzut oka powiedzielibyśmy, że wszystko jest w porządku – planeta znajduje się w znaku swojego władania. A jednak nie wszystko będzie dobrze.

Zodiak a prajakości

Merkury jest zimny i suchy, natomiast znak Bliźniąt gorący i wilgotny. Osoba zapewne ma się źle i nawet to, że planeta włada znakiem, w którym przebywa, niespecjalnie jej pomoże. Podobna sytuacja zajdzie przy Saturnie w Wodniku, którym według astrologii tradycyjnej włada. Saturn jest zimny i suchy, a Wodnik – jako element trygonu powietrznegogorący i wilgotny. Analogicznie sytuacja wygląda w przypadku Marsa(gorący i suchy) w zimnym i wilgotnym Skorpionie.

Temperament – prajakości w astrologii urodzeniowej

O żywiołach – czyli pośrednio o temperamentach – przeczytamy już na wstępie każdego podręcznika astrologii i usłyszymy na pierwszych zajęciach kursu astrologicznego. Czy wpłynie to na jednak na proces interpretacji w praktyce? Ano zazwyczaj – i mówię to, myśląc o sobie – niekoniecznie lub w niewielkim stopniu.

Zodiak a prajakości

Po co zawracać sobie tym głowę?

– astrologiczna teoria aspektów – działanie tzw. aspektów ptolemejskich ma opierać się na  harmonii(lub jej braku) pomiędzy jakościami znaków, w których znajdują się planety. Stąd trygony są najbardziej harmonijne – łączą znaki o tych samych prajakościach, w przeciwieństwie do kwadratur i opozycji, gdzie tej harmonii brakuje. Tłumaczy to także niemożność zaakceptowania przez tradycyjnych astrologów aspektów rozbieżnych/przez znaki, ponieważ Słońce na 29° Barana i Wenus w 1° Byka nie łączy posadowienie w odcinku zodiaku o tej samej jakości.

– astrologia urodzeniowa – określenie temperamentu człowieka,

– astrologia horarna – przyporządkowanie prajakości znakom umożliwia wskazanie położenia zgubionych przedmiotów oraz szukanie przyczyny choroby w dysharmonii w prajakości planety a znakiem zodiaku, w którym przebywa – ten temat poruszę w kolejnym wpisie.

Określanie temperamentu na podstawie horoskopu natalnego.

Metod określania temperamentu na podstawie kosmogramu urodzeniowego jest całkiem sporo. Postanowiłem opisać sposób proponowany przez Johna Frawleya, czyli ten sam, który opisał William Lilly już w XVII wieku. W 106. rozdziale „Christian Astrology” napisał, by w wyznaczaniu temperamentu człowieka, zbadać:

  1. Znak wschodzący(ascendent) i jego władcę
  2. Planety położone w znaku ascendentu lub węzły księżycowe lub planety tworzące ścisły aspekt(in partile aspecting – planety na tym samym stopniu w stosownych znakach w zależności od aspektu) do ascendentu
  3. Księżyc(przede wszystkim faza, znak odgrywa drugorzędną rolę) i planety, które tworzą aspekt z nim
  4. Porę roku lub znak, w którym znajduje się Słońce
  5. Władcę horoskopu(planeta o najwyższej godności w miejscu położenia ASC, MC, Słońca, Księżyca i Punktu Szczęścia)

W metodzie Lilly’ego ważne jest, czy planeta wschodzi przed Słońcem(orientalna) czy też za nim(okcydentalna). Poniżej przedstawiam tabelkę prajakości planet na podstawie „Christian Astrology”. Określenia „okcydentalna” i „orientalna” bywały różnie rozumiane przez różnych autorów i tłumaczy, jednak w przypadku W. Lilly’ego chodzi o znaczenie, które podałem.

Jakości planet wg W. Lilly'ego

Jakość Księżyca zależy przede wszystkim od fazy, w której się znajduje:

  • Od nowiu do 1 kwadry – gorący i wilgotny – sangwinik
  • Od 1 kwadry do pełni – gorący i suchy – choleryk
  • Od pełni do 2 kwadry – zimny i suchy – melancholik
  • Od 2 kwadry do nowiu – zimny i wilgotny – flegmatyk

Jakość Słońca zależy przede wszystkim od pory roku:

  • wiosna (Baran, Byk, Bliźnięta) – gorące i wilgotne
  • lato (Rak, Lew, Panna) – gorące i suche
  • jesień (Waga, Skorpion, Strzelec) – zimne i suche
  • zima (Koziorożec, Wodnik, Ryby) – zimne i wilgotne

Każda planeta musi charakteryzować się jednak dwiema jakościami. Wynika z tego, że wszystkie okcydentalne planety, a Merkury zarówno orientalny jak i okcydentalny, przyjmują drugą prajakość od znaku, w którym się znajdują. Okcydentalny suchy Mars w zimnym i suchym Byku będzie zimną i bardzo suchą planetą. John Frawley, pracując z tą techniką wyznaczania temperamentu człowieka, doszedł do wniosku(źródło: astrolabium.pl, skyscript.co.uk), że orientalny Saturn jest zimny i suchy, a nie – jak podaje William Lilly, co zostało zaprezentowane w powyższej tabeli – zimny i wilgotny.

Ciekawostka dla tych, którzy pragną wykorzystać wiedzę o prajakościach do interpretacji swojego horoskopu urodzeniowego. Lee Lehman wyróżnia 9, a nie typowe 4 typy temperamentu:

  • Gorący i Suchy – powszechnie: żywioł ognia – choleryk
  • Zimny i Suchy – powszechnie: żywioł ziemi – melancholik
  • Gorący i wilgotny – powszechnie: żywioł powietrza – sangwinik
  • Zimny i wilgotny – powszechnie: żywioł wody – flegmatyk
  • Gorący – sangwiniczno-choleryczny
  • Zimny – melancholijno-flegmatyczny
  • Wilgotny – sangwiniczno-flegmatyczny
  • Suchy – choleryczno-melancholijny
  • Wszystkie – zbalansowany

W jednym z kolejnych wpisów z pewnością wrzucę przykładową interpretację temperamentu na podstawie horoskopu urodzeniowego wg metody Lilly/Frawley.

Dlaczego o tym piszę na blogu dedykowanemu astrologii medycznej? Z tego względu, iż według medycyny opartej na patologii humoralnej, temperamenty mają ścisły związek z nadmiarem/niedoborem humorów w ciele. Wzorzec zapisany w horoskopie urodzeniowym będzie towarzyszył, z różnym nasileniem, przez całe życie. U sangwinika(powietrze) może występować nadmiar „krwi”, u flegmatyka(woda) „śluzu”, u choleryka(ogień) „jasnej żółci”, zaś u melancholika(ziemia) „czarnej żółci”. Będzie to istotne w diagnozie przyczyny różnych dolegliwości właściciela horoskopu.