Umarli w 2016: Muhammad Ali, David Bowie, Leonard Cohen i inni

Koniec roku to czas podsumowań. Niniejszym prezentuję krótkie omówienie trzech horoskopów powszechnie znanych osób, które odeszły od nas w mijającym roku. Pierwotnie planował szerzej opisać aż dziesięć kosmogramów, ale z jednej strony długość notatki zniechęcałaby do przeczytania całości, z drugiej strony nieustannie walczę z deficytami czasu. Po więcej horoskopów odsyłam do Astro-Databanku. Zachęcam również do lektury bloga „De Vita Coelitus Comparanda”, gdzie znajomy opublikował obszerną interpretację horoskopu Umberto Eco, a także horoskopów takich osób jak noblista Dario Fo czy aktor Paolo Poli.

1. Muhammad Ali

Horoskop Muhammada Aliego

Horoskop Muhammada Aliego. Schemat: Flatangle. Źródło: Astro-Databank

Zdobywca złota w Igrzyskach Olimpijskich w Rzymie (1960 r.), wieloletni mistrz świata wagi ciężkiej w boksie i działacz na rzecz pokoju. Mimo budzącej kontrowersje osobowości (zarozumiałość, nadmierna pewność siebie, liczne związki), był powszechnie ceniony i podziwiany.

Czy w jego horoskopie można odnaleźć astrologiczne świadectwo aż czterech małżeństw?
Pierwsze małżeństwo trwało zaledwie 16 miesięcy, a motywem jego przerwania miał być opór partnerki przed przejściem na islam. Kolejne, zawiązane z siedemnastolatką, było trwalsze i owocne (3 córki i syn), jednak i ono zakończyło się rozwodem. Przyczyną była osiemnastoletnia aktorka i modelka, która jeszcze nim została trzecią żoną, urodziła mu kolejną córkę. Po dziewięciu latach rozeszli się a nasz bohater ożenił się z Yolandą Williams, z którą był aż do śmierci. [źródło: Muhammad Ali uwielbiał piękne kobiety. Był czterokrotnie żonaty]

Tradycyjne teksty astrologiczne podają trzy metody oceny liczby małżeństw: na podstawie położenia głównych sygnifikatorów małżeństwa w znakach zodiaku klasyfikowanych pod względem (1) jakości (kardynalne – liczne małżeństwa; stałe – jedno małżeństwo) lub (2) płodności (płodne znaki – liczne małżeństwa, niepłodne – brak/jedno małżeństwo) oraz na podstawie (3) liczby aspektów aplikacyjnych Słońca w horoskopach kobiet lub Księżyca w horoskopach mężczyzn.

Pierwsza strategia zdecydowanie nie działa w tym horoskopie: zarówno wierzchołek i władca siódmego domu znajdują się w znakach stałych, podobnie zresztą jak Księżyc. Lepsze rezultaty otrzymamy, zwracając uwagę na płodność znaków, w których przebywają główne sygnifikatory małżeństwa. Wierzchołek siódmego domu oraz ważne w horoskopach mężczyzn Wenus i Księżyc znajdują się w Wodniku, a władca siódmego domu (Saturn) w Byku – oba znaki należą do częściowo płodnych (wg V. Robertsona), a dodatkowo Wenus i Saturn położone są w domach kątowych. Również aplikacyjne aspekty Księżyca, do Merkurego, Wenus i Saturna, sugerują trzy poważne związki. Brakuje jeszcze jednej planety? W jej rolę możemy prawdopodobnie wcielić contrantiscion Marsa.

Księżyc od nowiu do pierwszej kwadry ma, choćby zdaniem Ptolemeusza, zwiastować małżeństwo w młodym wieku lub z młodą kobietą. I tak też się stało. O młodym wieku partnerek już napisałem; dodam, że pierwszy ślub miał miejsce ok. 24 r.ż.

Horoskop świetnie pasuje do boksera.
Zdaniem Ptolemeusza jeżeli władzę nad zawodem dzierżą pospołu Merkury i Mars właściciel horoskopu może zostać zapaśnikiem. Faktycznie, zarówno Merkury i Mars są w znakach kątowych względem ascendentu. Merkury jest dominującą planetą w sygnifikacji zawodu: nie tylko znajduje się w znaku kątowym, lecz także wyłania się z promieni słonecznych (phasis), pozostaje w złączeniu z Księżycem i aspektuje Medium Coeli. Znajoma zwróciła uwagę na położenie władcy dziesiątego domu w domu siódmym, komentując, że dało ono zwycięstwo Aliego nad rywalami. Władcą tym jest Wenus – w moich obserwacjach często aktywna w horoskopach sportowców (pamiętacie, że Ptolemeusz wymienia ją, w połączeniu z Jowiszem, jako sygnifikator olimpijczyków?) – tak jest i tu, m.in. dzięki położeniu w znaku i domu kątowym. Mimo że to wieczorna Wenus, jej położenie w dolnej części epicyklu oraz recepcja z zimnym i wyjątkowo suchym Saturnem nie czyni z niej egzaltowanej orędowniczki uniwersalnej miłości spędzającej czas na przemian w drogeriach i filharmonii. Nie artystyczna, a do szpiku kości ludzka Wenus…

 

Śmierć w 2016

Almuten tematu VIII domu

Almuten tematu VIII domu w horoskopie Muhammada Alego

Śmierć w jego horoskopie reprezentowana jest przez Jowisza (władca VIII domu) i Merkurego (almuten tematu VIII domu wg metod Dr. H., Bonattiego i Abu Bakra; patrz: tabela powyżej). Działanie obu planet było wyraźnie podkreślone w czasie śmierci. Jowisz w dyrekcjach prymarnych osiągnął ascendent, natomiast w solariuszu, ponownie jako władca VIII domu, aspektował Słońce (władcę I domu solariusza) i Wenus (profekcyjnego władcę roku). Merkury w dyrekcjach prymarnych aspektował Księżyc, a w dniu śmierci kwadraturą tranzytował ascendent.

Dyrekcje M. Aliego

 

2. David Bowie

Horoskop Davida Bowiego

Horoskop Davida Bowiego. Schemat: Flatangle. Dane: Astro-Databank.

Z życiem tego niezwykle charakterystycznego artysty można zapoznać się dzięki opublikowanym biografiom oraz na Wikipedii. Anglojęzyczne obszerne interpretacje horoskopu znajdziecie na blogu „De Vita Coelitus Comparanda” i w artykule „David Bowie: The King of Cool”, ale możecie również zerknąć na „David Bowie: Outsider in the Mainstream” i notkę na blogu „Heaven astrolabe”.

Nie mogę doczekać się lektury jego biografii. Dlaczego? Otóż Saturn niewątpliwie odgrywa istotną rolę w kształtowaniu jego usposobienia: zgodnie z renesansowymi metodami jest Sygnifikatorem usposobienia, choć technicznie patrząc, Saturn to również almuten figurae i władca ascendentu. Planeta ta jest w koniunkcji i przyjmuje Księżyc, włada Merkurym i Słońcem. Sporo tego. Niemniej interpretacja jest jednak niejasna: z jednej strony znajduje się na wygnaniu i retrogradacji, z drugiej zaś w sekcie i hayz. Być może ta lektura pomogłaby w rozgryzieniu słów kluczowych dla bycia w sekcie i hayz 🙂

Myślę, że przy obserwacji jego niecodziennych kreacji artystycznych, należy mieć na uwadze peregrynującą Wenus. Aspektuje ona ściśle ascendent, dlatego modyfikuje prymarną/pierwszą motywację (ang. prime motivation; Zoltan Mason, Robert Zoller, Demetra George, http://www.skyscript.co.uk/happiness.html#phpm) – Wenus dodaje do niej artystyczne potrzeby i tendencje, dość odmienne od ogólnie przyjętych norm (peregrynacja), ale ostatecznie dobrze odbierane i zbierające dobre owoce (peregrynacja w znaku benefika). Chociaż nie jest położona w znaku kątowym, jej ulokowanie się na Medium Coeli w ścisłym aspekcie z Księżycem dopomogło nadać tym tendencjom wymiar profesji.

Hylegiem w horoskopie, mimo urodzenia dziennego, nie może być Słońce ze względu na położenie w dwunastym domu i znaku. Funkcję tę pełni zatem kątowy Księżyc. Przebywa on w koniunkcji ze swoim dodatkowym władcą troistości i władcą dekanu – Saturnem – dlatego właśnie ta planeta jest jego alkokodenem. Położenie kątowe (57 lat) i trygon z Wenus bez recepcji (8 lat i 8 dni) daje razem 65 lat życia zabezpieczonego przez hylega. David Bowie zmarł mając 69 lat, po 18-miesięcznej walce z rakiem.

Jako że hylegiem jest Księżyc, nie zdziwi wytrwałego czytelnika seria maleficznych wpływów dotykających właśnie to światło w czasie śmierci Bowiego. W dopiero co rozpoczętym solariuszu Księżyc znajdował się w koniunkcji z wyjątkowo maleficzną Ras Alhague (22°40′ Strzelca; głowa Wężownika) – w kwadraturze z węzłami i Jowiszem. W lunariuszu Księżyc jako władca I domu aplikował do Saturna, władcy ósmego (śmierć), bez łagodzącej recepcji. W tym samym czasie progresywny Księżyc uściślał opozycję do urodzeniowego Saturna, zaś urodzeniowy Księżyc odbierał kwadraturę od tranzytującego Marsa (~3°30′ Skorpiona), który jednocześnie był profekcyjnym Władcą Roku (profekcyjny ascendent w Skorpionie). Przy okazji, władca roku położony w XII domu zarówno horoskopu urodzeniowego i solariusza, w natywniku spalony zaś w solariuszu aspektowany przez władcę VIII domu…

 

 

3. Leonard Cohen

Horoskop Leonarda Cohena

Horoskop Leonarda Cohena. Schemat: Flatangle. Dane: Astro-Databank.

Słyszysz „Cohen”, myślisz „muzyk”. Wenus w pierwszym znaku, w prawidłowej odległości od Słońca (zgodnie z sugestiami Bonatti’ego), z aplikacją Księżyca do niej. Wspominałem już niejednokrotnie, że to Wenus z Merkurym jest charakterystyczna dla muzyków. I faktycznie, Wenus jest połączona z Merkurym – władcą Medium Coeli i ascendentu – poprzez antiscion.

Nie wiem, czy wiecie, ale Cohen zaliczył w swoim życiu etap odosobnienia w zakonie buddyjskim i przez wiele lat praktykował zen. Czyż nie pokazuje tego pięknie władczyni dziewiątego domu (religia) – Wenus w Pannie – ulokowana w 12 domu? Koniunkcja z Neptunem stanowi wisienkę na torcie.

Solariusz Leonarda Cohena

Solariusz Leonarda Cohena

Sygnifikatorem śmierci w horoskopie Cohena jest Mars, władca ósmego domu w horoskopie urodzeniowym. W solariuszu tworzył on kwadraturę do Słońca, które jest nie tylko naturalnym sygnifikatorem życia, ale też władcą solariuszowego pierwszego domu. Śmierć nastąpiła, gdy dyrekcyjny ascendent solariusza utworzył kwadraturę z tym tym Marsem. Mało Marsa? W dniu śmierci Mars tranzytował Słońce Cohena trygonem…

Reklamy

Wyznaczanie i interpretacja sygnifikatora zawodu – metoda W. Lilly’ego

Mam ogromną przyjemność zaprezentować Państwu tłumaczenie dwóch rozdziałów Christian Astrology, w których autor przedstawił swoją metodę wyznaczania i interpretacji sygnifikatora zawodu w horoskopie urozeniowym. Pełne tłumaczenie dostępne jest do pobrania tutaj: William Lilly – Wyznaczanie i interpretacja sygnifikatora zawodu.

 

Wyznaczanie sygnifikatora

Podstawowymi planetami mogącymi „dać zawód” jest Merkury, Wenus i Mars. Tak naprawdę nazwanie wybranej planety sygnifikatorem zawodu jest pewnym uproszczeniem. Lilly często jednym tchem nazywa wybraną planetę sygnifikatorem umiejętności, biegłości i profesji. Ponadto, w horoskopie możemy wyznaczyć więcej niż jeden sygnifikator i nie musi się to wiązać z większą liczbą wykonywanych zawodów.

Jeśli sygnifikator umiejętności lub biegłości działa samotnie nadaje profesji charakter zgodnie z swoją własną naturą: wenusjańską, merkurialną lub marsową; ale jeśli jest silnie połączony z innym sygnifikatorem umiejętności, wynika z tego mieszana natura (…)

Charakter i rodzaj umiejętności, biegłości lub zawodu może być poznany z natury lub właściwości trzech planet wskazujących na zawód, którymi jak wspomniałem wcześniej są Mars, Wenus i Merkury, i ze znaku, który zajmują oraz konfiguracji, które tworzą z innymi planetami (…)

William Lilly zamknął swoją metodę poszukiwania sygnifikatora w kolejnych czterech krokach.

 

1. Sygnifikator wybieramy na podstawie położenia potencjalnego sygnifikatora zawodu w domach: dziesiątym, pierwszym i siódmym. Sygnifikator taki powinien znajdować się w swojej godności, nie być spalony ani pod promieniami Słońca.

To stosunkowo restrykcyjna reguła, która wymaga, by sygnifikator (lub sygnifikatory!) spełniał jednocześnie aż trzy warunki:

  • był położony w domu kątowym (z wyłączeniem domu czwartego),
  • był w swojej godności podstawowej,
  • był w dobrej odległości od Słońca.

Jeżeli Merkury, Wenus ani Mars nie spełniają tych warunków, należy przejść do kolejnego kroku.

 

2. Sprawdź, czy któryś z potencjalnych sygnifikatorów włada domem dziesiątym i jest w swojej godności; nie peregrynuje ani nie jest w upadku.

Dopiero w drugim kroku Lilly przechodzi do podkreślanego w astrologii współczesnej domu dziesiątego i jego władcy. Nie wiem, czy to zabieg umyślny, jednak Lilly wyklucza w tym punkcie jedynie planety peregrynujące i położone w upadku, nie wspomina tu jednak o planetach na wygnaniu! Lilly później dodaje:

Wiele wniosków dotyczących zawodu osób, które do mnie przychodziły, wyciągnąłem na podstawie znaku dziesiątego domu, oraz ze znaku i domu, w których przebywa władca dziesiątego domu.

Jeżeli Merkury, Wenus ani Mars nie spełniają tych warunków, należy przejść do kolejnego kroku.

 

3, 4. Sprawdź, który z potencjalnych sygnifikatorów najściślej aspektuje Księżyc. W przypadku mniej ścisłych aspektów wyklucz planetę uszkodzoną przez malefiki.

Tu Lilly pominął warunek godności przygodnej. W pierwszej kolejności skupia się na aspekcie dokładnym co do stopnia ekliptycznego, potem przechodzi do aspektów uwzględniających orby planet, jednak z zastrzeżeniem, że nie należy brać pod uwagę planety uszkodzonej twardym aspektem przez malefika.

Jeżeli Merkury, Wenus ani Mars nie spełniają tych warunków, należy przejść do kolejnego kroku.

 

5. Wybierz planetę wschodzącą przed Słońcem (poranną).

 

Kolejne kroki tworzą pewną hierarchię ważności:

Zwróć uwagę, że jeśli żadna z tych trzech planet nie sygnifikuje natury profesji urodzonego zgodnie z pierwszą lub drugą regułą, tylko zgodnie z trzecią, czwartą lub piątą, to zazwyczaj osoby takie mają nędzny zawód i podchodzą do niego lekceważąco lub prowadzą życie bez żadnej profesji lub fachu w ogóle.

 

***

O czym świadczy siła sygnifikatora zawodu w horoskopie urodzeniowym? Lilly uważał, że o sukcesie zawodowym i poważaniu społecznym, o czym świadczą jego słowa:

Sukces zawodowy, którego można się spodziewać, widoczny jest na podstawie siły sygnifikatora lub władcy zawodu. Jeżeli będzie on silny (…), to jest argument, że urodzony okaże się słynnym pracownikiem, znakomitym i nieprześcignionym przez większość osób wykonujących jego fach, przez co uzyska wielkie uznanie i będzie powszechnie poważany. Ale jeśli sygnifikator będzie słaby (…), urodzony okaże się partaczem, człowiekiem nieodgrywającym znaczącej roli, ciągle oglądającym się na innych, godnym pogardy, nie rozwijającym się w związku z zawodem, a każdy będzie gardził jakością jego pracy.

 

Z szczegółami metody Williama Lilly’ego oraz interpretacjami położenia planet w znakach zodiaku i wzajemnych układach zapoznacie się w trakcie lektury pełnej treści tłumaczenia. W tym miejscu chciałbym podziękować Małgorzacie Szwałkiewicz oraz Mirkowi Czylkowi za opłacenie części kosztu tłumaczenia!

Bardzo cieszę się z faktu przetłumaczenia tych dwóch rozdziałów na język polski. Pomimo że sam aktualnie pracuję z trochę inną metodą niż Lilly (po lekturze poprzedniego wpisu mogliście wywnioskować, że zdecydowanie większą wagę niż Lilly przykładam do relacji potencjalnego sygnifikatora zawodu ze Słońcem, a mniejszą do aspektów Księżyca, itd.), to bardzo brakowało mi przyporządkowań planet, aspektów i znaków zodiakalnych do konkretnych zawodów. Luka została wypełniona 🙂

Artyści z Wenus pozbawioną podstawowej godności

Czy sygnifikatorem profesji w horoskopie urodzeniowym może być planeta pozbawiona podstawowej godności? Co więcej, czy planetą reprezentującą umiejętności i zawód właściciela horoskopu może zostać planeta przebywająca w znaku wygnania lub upadku? A może to dyskwalifikuje tę planetę i powinniśmy poszukać innej?

W odpowiedzi na te pytania przyjrzyjmy się horoskopom artystów, którzy astrologiczną patronkę sztuki, Wenus, mają w znaku wygnania (Baran, Skorpion) lub upadku (Panna). Obecność Wenus w peregrynacji (Bliźnięta, Lew, Strzelec, Wodnik) pomijam ze względu na ograniczoną objętość artykułu.

 

Wenus w Baranie – na wygnaniu

By Minervasteel (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsAmerykańska gitarzystka, a rzadziej wokalistka, występująca pod pseudonimem Poison Ivy (Trujący Bluszcz), ma w swoim horoskopie Wenus w Baranie. Pomimo że planeta ta pozbawiona jest wszelkiej godności podstawowej, to w horoskopie artystki spoczywa na niej duża odpowiedzialność za jej losy – jest Almuten figuris. Nie znajdziecie jednak Kristy wśród filharmoników wiedeńskich. Preferowała punk i rock and roll. Z jej repertuarem możecie zapoznać się na YouTube. Warty odnotowania jest fakt położenia planet osobistych względem Słońca:

  • Wenus w korzystnej dla niej pozycji wieczornej, w okolicach maksymalnej elongacji.
  • Merkury w korzystnej dla niego pozycji wieczornej, wyłaniający się heliakalnie z promieni Słońca, co ma szczególne znaczenie w szukaniu sygnifikatora profesji (chociażby u Retoriusza z Egiptu).

W miejscu tym należy wspomnieć o niezwykle ważnym dla astrologii hellenistycznej making a phasis/to be in phasis (nie wiem, czy ma ten termin swój polski odpowiednik). Astrolodzy podążający za myślą hellenistyczną uznają, że planeta, która w obrębie 7 dni przed lub po narodzinach właściciela horoskopu heliakalnie wschodzi lub zachodzi, jest bardzo silna. W uproszczeniu: planeta która w obrębie tygodnia przed lub po urodzeniu znajduje się 15° od Słońca, spełnia ten warunek. Szerzej zainteresowanym tematem polecam świetnie opracowaną sekcję „Appearances or Phasis” artykułu na blogu Seven Stars Astrology oraz przykłady wykorzystania tej koncepcji.

źródło: Odległość planet zewnętrznych od Słońca, część II

Horoskop Kristy Wallace Źródło: Astro-Databank

Horoskop Kristy Wallace
Źródło: Astro-Databank

Zasadniczo wszystkie trzy planety potencjalnie mogące zostać sygnifikatorem zawodu (Merkury, Wenus, Mars) są położone w taki sposób, że trudno dokonać wyboru sygnifikatora profesji. Zdecydowałem się na Wenus i Merkurego ze względu na ich dobre położenie względem Słońca w horoskopie dziennym; przewaga Wenus wynika z jej położenia w domu i znaku kątowym. Dodatkowo są one w ścisłej relacji z Punktem Ducha: Wenus poprzez koniunkcję, Merkury poprzez antiscion. Mars, choć położony w domu kątowym i sekstylu z Księżycem, jest w wyjątkowo słabym dla niego położeniu względem Słońca. Wybrane przeze mnie sygnifikatory realizują słowa Ptolemeusza:

Gdy z kolei okaże się, że zawód darowują dwie [planety], to jeśli władztwo w tej dziedzinie obejmą Merkury i Wenus, przydzielają zawody, których podstawą jest muzyka, instrumenty muzyczne, śpiew lub wiersze i rytm (…)

Klaudiusz Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. Grzegorz Muszyński, s. 195

Wenus w jej horoskopie jest również jednym z sygnifikatorów finansów – włada i aspektuje Punkt Fortuny. Włącznie daje to świadectwo nie tylko drygu do muzyki, lecz także sposobności do czerpania z tego korzyści finansowych.

 

Podobnie położoną wieczorną Wenus – w dziesiątym znaku od ascendentu, w Baranie – miał Józef Brandt, wybitny przedstawiciel nurtu batalistycznego w malarstwie drugiej połowy XIX wieku. Jego ukierunkowanie artystyczne świetnie reprezentuje położenie Wenus w znaku powiązanego z militariami Marsa, jak również koniunkcja Marsa z władcą ascendentu w piątym domu (twórczości). Szczegółowa analiza horoskopu wykracza jednak poza łamy niniejszego horoskopu, ponieważ Wenus przebywa w swoich termach, a zatem nie całkiem pozbawiona jest podstawowej godności.

 

Inną stronę wieczornej Wenus w Baranie przedstawia horoskop Marty Wiśniewskiej. W jej horoskopie planetarna patronka sztuki przebywa w dwunastym domu z południowym węzłem księżycowym, co nie daje astrologicznych postaw do pomyślnej realizacji zawodowej w sztuce. Skąd jednak pomysł na muzykę w życiu? Wenus pełni rolę Almuten figuris, a ponadto Wenus i (przede wszystkim) Merkury wyłaniają się z promieni słonecznych, co czyni je, jak wspomniałem już wyżej, prominentnymi planetami w kontekście życia zawodowego. Dodam, że w koniunkcji z tymi dwiema planetami przebywa również solarny Punkt Ducha.

 

 

Wenus w Skorpionie – na wygnaniu, ale w swojej troistości

Andrzej Sikorski jest kolejnym artystą z wieczorną Wenus w okolicach maksymalnej elongacji. Podstawowym sygnifikatorem jego profesji jest Merkury, co wynika z jego położenia kątowego i heliakalnego wschodu. Nie należy przeto zapominać o tym, że jest absolwentem filologii polskiej, autorem tekstów dla piosenek własnych i innych wykonawców oraz felietonistą. Wenus sprawuje funkcję Almuten figuris i znajduje się w ścisłej koniunkcji z α Centauri.

Światowej sławy polski pianista klasyczny i dyrygent, Krystian Zimerman, ma Wenus w dziesiątym znaku od ascendentu, w Skorpionie.

Horoskop Krystian Zimermana. Źródło: Baza horoskopów PTA

Horoskop Krystian Zimermana.
Źródło: Baza horoskopów PTA

Wenus w dziesiątym znaku, lecz domu dziewiątym. Ta informacja w połączeniu z położeniem na wygnaniu dobrze oddaje lepsze życie i realizację zawodową zagranicą niż w ojczyźnie. Zimerman w 1975 otrzymał pierwszą nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina, co stało się początkiem jego międzynarodowej sławy. Chociaż od 1984 mieszka w Bazylei, gdzie prowadzi mistrzowską klasę fortepianu, to aktywnie koncertuje na całym świecie. Wojciech Oleksiak w artykule Gwiazdy narodzone z Konkursu Chopinowskiego krótko podsumował życie artystyczne Zimermana:

Jest nie tylko wybitnej klasy artystą, ale także barwną, nieco staromodną osobistością w świecie muzyki. Swoje albumy wydaje w ściśle limitowanych nakładach, gra zaledwie kilka koncertów rocznie, robiąc co w jego mocy, by nieautoryzowane nagrania nie wyciekały do internetu, a także pilnie strzeże swojego życia prywatnego. Mnóstwo czasu poświęca studiom nad akustyką i zawsze podróżuje z własnym fortepianem.

 

 

Wenus w Pannie – w upadku, ale w swojej troistości

Polskim malarzem z Wenus w Pannie był Maksymilian Gierymski, którego horoskop omawiany był już kiedyś na blogu. Planeta ta jednoznacznie odpowiada za zawodowe losy Gierymskiego, ponieważ heliakalnie wschodzi w dziesiątym znaku od ascendentu oraz włada Medium Coeli. Dla przypomnienia, Gierymski był malarzem i rysownikiem, prekursorem polskiego realistycznego malarstwa pejzażowego. Realizm przyporządkowałbym znakom ludzkim, zaś malarstwo pejzażowe znakom ziemskim. Trudno o lepszą realizację zawodową dla tak położonej Wenus! Oczywiście konfrontował się z brakiem zrozumienia dla swojej sztuki w kraju, jednak zrobił użytek ze swojego dziewiątego domu i artystycznie realizował się zagranicą, gdzie spotkał się z wielkim uznaniem.

Posiadaczką porannej Wenus w Pannie w dziesiątym znaku jest także Catherine Zeta-Jones, o której krótko przeczytacie TUTAJ a horoskop zobaczycie TUTAJ

 

Podsumowanie

Nie należy przekładać reguł astrologii horarnej wprost do astrologii urodzeniowej. Wenus pozbawiona godności esencjonalnej wcale nie musi być słabą planetą w horoskopie urodzeniowym. Nadal może zwiastować wielkich artystów, chociaż częściej niezrozumiałych przez społeczeństwo i twórczych niekonwencjonalnie. Dotyczy to bardziej Wenus w Baranie niż Wenus w Skorpionie, ze względu na dodatkową peregrynację w tym pierwszym. W Skorpionie Wenus pozostaje na wygnaniu, jednak przebywa we własnej troistości, zatem nie jest całkowicie pozbawiona godności podstawowej.