Epidemia gorączki krwotocznej Ebola – co powiedziałby Ptolemeusz?

Ostatnim tematem omawianym przeze mnie w trakcie wykładu Wybrane techniki predykcyjne astrologii medycznej na IV Konferencji Polskiego Towarzystwa Astrologicznego były astrologiczne zjawiska zsynchronizowane z wybuchem epidemii gorączki krwotocznej Ebola w Afryce Zachodniej, czyli astrologia medyczna w ujęciu mundalnym.

Chociaż horoskopy roczne i ingresów Słońca do odpowiednich znaków kardynalnych także dobitnie pokazują rozwój sytuacji, co zaprezentowałem podczas wykładu na przykładzie Liberii, we wpisie skupię się na hybrydowym zaćmieniu Słońca, które miało miejsce 3 listopada 2013 roku. Jego skojarzenie z epidemią w środowisku astrologicznym nastąpiło dzięki Richardowi Fidlerze, który na swoim blogu pod koniec września 2014 roku krótko zinterpretował horoskop zaćmienia w kontekście epidemii. Interpretacja ta była dla mnie zdecydowanie niezbyt dogłębna, dlatego postanowiłem samemu, z pomocą astrologii tradycyjnej, przyjrzeć się tematowi i włączyć go do prezentacji przygotowanej na wspomnianą konferencję. Jakiś czas później trafiłem na artykuł Moniki Dykier dokładnie w tym temacie, w którym autorka za pomocą astrologii współczesnej omawia zagadnienie. Chętnych zachęcam do lektury zalinkowanych materiałów!

Horoskop zaćmienia Słońca postawiony na stolicę Gwinei

Horoskop zaćmienia Słońca postawiony na stolicę Gwinei

W analizie horoskopu zaćmienia posłużyłem się jasną metodą wyłożoną przez Ptolemeusza w drugiej księdze Czworoksięgu. Podkreślił on, że prognoza składa się z czterech czynników(1):

  • miejsca – których krajów będzie dotyczyło określone zjawisko astrologiczne,
  • czasu – moment ziszczenia prognozy i jej rozciągłość w czasie,
  • rodzajowy – kogo/czego będzie dotyczyło zdarzenie,
  • szczegółowy – postać prognozowanego zdarzenia.

Gdy porównamy powyższe standardy do analiz astrologicznych większości współczesnych astrologów, doświadczymy niemałego dysonansu poznawczego. Zaćmienie Słońca z Saturnem na MC? Oj, będzie się działo! (tak mniej więcej można podsumować artykuł R. Fidlera). Gdzie, kiedy, komu i co tak właściwie? No właśnie… Szkoda jednak miejsca na biadolenie, przechodzę zatem do konkretów.

1. Lokalizacja zdarzenia – Tetr. 2, 6

Ebola 0

źródło: WHO, Ebola Response Roadmap Situation Report – 1 October 2014, p. 2

W Afryce Zachodniej trwa epidemia gorączki krwotocznej Ebola, która wybuchła w Gwinei, a zachorowania szerzą się w rozmiarach epidemicznych w trzech krajach: Gwinei, Liberii oraz Sierra Leone. Zdaniem Ptolemeusza, prognozowane zdarzenie będzie miało miejsce w krajach przyporządkowanych do znaku zodiaku, w którym doszło do analizowanego zjawiska astronomicznego (zaćmienie, stan stacjonarny planet zewnętrznych) oraz tam, gdzie było ono widoczne. Żaden z wyżej wymienionych trzech krajów, jako że należały za czasów cytowanego koryfeusza astrologii do terra incognita, nie został przyporządkowany do znaków zodiaku. Jak widać na poniższej ilustracji omawianego zaćmienia Słońca, było ono szczególnie widoczne na południowym wybrzeżu Afryki Zachodniej, czyli właśnie tam, gdzie rozprzestrzenia się epidemia gorączki krwotocznej Ebola. Mało tego, zaćmienie to znajdowało się nad horyzontem dla horoskopów stawianych dla tego obszaru geograficznego, dlatego z całą pewnością można powiedzieć, że było ono tam widoczne.

Eclipse Predictions by Fred Espenak, NASA's GSFC

Eclipse Predictions by Fred Espenak, NASA’s GSFC

2. Czas zdarzenia – Tetr. 2, 7

Ptolemeusz w rozdziale tym zwraca uwagę na dwa aspekty określenia czasu prognozowanego zjawiska: czas jego wystąpienia oraz długość trwania zjawiska. „Pacjentem zero” epidemii gorączki krwotocznej Ebola w Afryce Zachodniej był dwuletni chłopiec, który umarł 6 grudnia 2013, czyli około miesiąca po zaćmieniu (warto tu wspomnieć, że objawy mogą pojawić się nawet 21 dni po ekspozycji na źródło wirusa Ebola!(2)). Wirus wraz z rozprzestrzenianiem się zaczął zbierać potężne żniwo… Jak zdaniem Ptolemeusza określić, kiedy zaćmienie zacznie działać? Należy przyjrzeć się, gdzie w stosunku do osi horoskopu znajdują się światła. W przypadku horoskopu stawianego na stolicę Gwinei, Słońce i Księżyc znajdują się delikatnie na zachód od Medium Coeli, wierzchołka nieba.

Gdy leży ono [miejsce zaćmieniowe] koło środka nieba, zdarzenie zacznie się w drugim czteromiesięcznym okresie i osiągnie maksymalne nasilenie w swej środkowej części.

K. Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. G. Muszyński, s. 123

Na poniższym wykresie poziomą linią zaznaczyłem wskazywany sugerowany przez Ptolemeusza czas rozpoczęcia i nasilenia zjawiska prognozowanego na podstawie zaćmienia Słońca. De facto, powinna być ona nieznacznie przesunięta w prawo, ze względu na to, że światła były położone za Medium Coeli, co oddala w czasie prognozowane zjawisko. W przypadku Liberii, czyli kraju w którym epidemia zebrała największe żniwo, ale dotarła stosunkowo późno, światła w horoskopie zaćmienia stawianego na stolicę tego kraju były przesunięte jeszcze bardziej wgłąb dziewiątego domu.

Slajd z prezentacji omawianej na IV Konferencji PTA.

Slajd z prezentacji omawianej na IV Konferencji PTA.

Jak widać na wykresie, wpływ zaćmienia, zgodnie z wykładnią astrologii tradycyjnej, miał być widoczny od marca 2014 roku. Pozwolę sobie zacytować Wikipedię: „10 marca ministerstwo zdrowia Gwinei uzyskało informacje z Guéckédou i Macenta o przypadkach tajemniczej choroby charakteryzującej się gorączką, silną biegunką, wymiotami i wysoką śmiertelnością. 23 marca poinformowało ono oficjalnie Światową Organizację Zdrowia o wybuchu epidemii gorączki krwotocznej Ebola w czterech południowo-wschodnich prefekturach kraju (…) oraz w stolicy kraju – Konakry”.

3. Czynnik rodzajowy, czyli kogo lub czego dotyczyć będzie zdarzenie – Tetr. 2, 8

Wbrew tendencji astrologii współczesnej, by wpływów wszystkich zjawisk astrologicznych szukać w życiu ludzi, astrologia tradycyjna zdaje się cechować mniej antropocentryczną postawą. Okazuje się bowiem, że zdarzenia sygnalizowane przez chociażby zaćmienia mogą wcale nie dotyczyć ludzkości, a m.in. dzikich zwierząt, zwierząt gospodarskich czy nawet zjawisk atmosferycznych.

Aby przekonać się, kogo lub czego dotyczyć będzie zaćmienie, należy wziąć pod uwagę gwiazdozbiór, na tle którego miało miejsce zaćmienie oraz położenie planety mającej władztwo zarówno [nad] znakiem zodiaku zaćmienia, jak i [znakiem], w którym znajduje się punkt osiowy, stojący przed zaćmieniem.(3)

Uwidocznienie (za pomocą Stellarium) gwiazdozbiorów tranzytowanych przez światła w trakcie zaćmienia.

Uwidocznienie (za pomocą Stellarium) gwiazdozbiorów tranzytowanych przez światła w trakcie zaćmienia. Nieuwidoczniona atmosfera dla lepszej czytelności.

Jak widać na powyższej grafice, zaćmienie miało miejsce na granicy pomiędzy dwoma gwiazdozbiorami (Panna i Waga), które jako znaki zodiaku traktowane są jako znaki ludzkie.

Gwiazdozbiory o ludzkich kształtach (zarówno położone wzdłuż ekliptyki, jak i wśród gwiazd stałych) sprawiają, że prognozowane zdarzenie dotyczyć będzie gatunku ludzkiego (…)

K. Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. G. Muszyński, s. 124

Podkreślę raz jeszcze, że w duchu astrologii tradycyjnej, którą reprezentuje Ptolemeusz, zaćmienie czy inne z założenia globalnie oddziałujące zjawisko astronomiczne, które nie ma powinowactwa z gwiazdozbiorami o ludzkich kształtach, nie powinno być analizowane przez astrologów jako wpływające w bezpośredni sposób na ludzi.

4. Postać prognozowanego zdarzenia, czyli co tak właściwie się stanie – Tetr. 2, 9

Rzecz najważniejsza w całej prognozie to oczywiście określenie, co tak właściwie ma się wydarzyć. W tym celu Ptolemeusz opisuje wpływy wszystkich pięciu planet, z wyraźną różnicą pomiędzy oddziaływaniem benefików (Jowisz i Wenus), które zapowiadają zjawiska pozytywne, a malefików (Saturn i Mars), po których astrolodzy spodziewają się raczej różnej maści katastrof.

Władcą zaćmienia jest zdecydowanie Mars, ponieważ włada nie tylko znakiem Skorpiona, w którym położone są światła horoskopu, ale także jest władcą troistości, co czyni go almutenem zaćmienia. Dla Ptolemeusza istotne byłoby, czy planeta ta znajduje się w znaku tworzącym aspekt ze znakiem, w którym doszło do zaćmienia. Tak było, Mars w znaku Panny tworzy sekstyl ze światłami w Skorpionie, w dodatku wyjątkowo ścisły!

Ptolemeusz wśród rozlicznych znaczeń Marsa jako planety sprawującej władztwo nad zaćmieniem, wymienia choroby połączone z gorączką, ataki gorączki trzydniowej, plucie krwią, szybką i gwałtowną śmierć(4), co całkiem dobrze koresponduje z objawami choroby wywoływanej przez wirus Ebola, czyli gorączki krwotocznej.

Tak w skrócie (naprawdę! Metoda Ptolemeusza jest jeszcze bardziej bogata) wygląda analiza listopadowego zaćmienia Słońca zgodna z doktryną Ptolemeusza. Metod interpretacji horoskopów zaćmień jest jednak więcej. Osoby zainteresowane odsyłam do książki Leona Zawadzkiego „Fala – studium zaćmienia”, w której zaprezentowana jest także krytyka ptolemejskiej koncepcji przedstawiona przez Morinusa oraz współczesne metody timingu zdarzeń za pomocą horoskopu zaćmienia.

PS Za tempo rozprzestrzeniania się epidemii, zdaniem niektórych, odpowiedzialne są m.in. praktykowane rytuały pogrzebowe. Co ciekawe, Ptolemeusz uważał, że gwiazdozbiory położone blisko MC niosą znaczenia dotyczące przyszłości (…) losów rytuałów religijnych.(5) Oby znaki racjonalne (a tak określa się znaki ludzkie, czyli analizowane Wagę i Pannę) dały o sobie znać w przemianie niebezpiecznych rytuałów pogrzebowych na wolne od zabobonów i pozwalające na uniknięcie dalszego rozprzestrzeniania się wirusa!

(1) – K. Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. G. Muszyński, s. 121
(2)http://www.cdc.gov/vhf/ebola/symptoms/index.html
(3) – K. Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. G. Muszyński, s. 123
(4) – K. Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. G. Muszyński, s. 127
(5) – K. Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. G. Muszyński, s. 125

„Wybrane techniki predykcyjne astrologii medycznej” (IV Konferencja PTA)

Serdecznie zapraszam do uczestnictwa IV Konferencji Polskiego Towarzystwa Astrologicznego, która odbędzie się 18-19 października 2014 roku w Warszawie. Pierwszego dnia konferencji, po wykładach środowiska akademickiego i przerwie obiadowej, będę miał przyjemność poprowadzić wykład na temat technik prognostycznych astrologii medycznej. Moim zamysłem w trakcie tworzenia prezentacji było, by przy absolutnie minimalnej ilości teorii, przedstawić ten temat możliwie praktycznie, dlatego na spotkaniu przyjrzymy się około 20 różnym horoskopom (również horarnym i wydarzeniowym), m.in. kosmogramom urodzeniowym Agnieszki Chylińskiej, Marii Dąbrowskiej oraz Ireny Jarockiej.

Do zobaczenia!

Ogłoszenia

Poniżej dzielę się dwoma informacjami – ogłoszeniami związanymi z praktyką astrologii.

1. Kurs astrologii urodzeniowej i partnerskiej – synteza technik tradycyjnych i współczesnych – Warszawa, 1-2 lutego 2014

Chciałbym serdecznie zaprosić czytelników na kurs astrologii prowadzony przez mojego przyjaciela z Republiki Południowej Afryki – Theo Naickera.

Metoda stosowana przez Theodore’a Naickera opiera się na połączeniu astrologii tradycyjnej z nowoczesnymi technikami interpretacji horoskopu. Synteza zdobyczy dawnej i współczesnej astrologii stanowi podstawę do praktycznego i zarazem wspólnego wykorzystania tych dwóch skrajnie różnych podejść, to zaś pozwala wzbogacić warsztat każdego astrologa, zarówno hobbysty, jak i profesjonalisty. Theodore Naicker nie tylko podzieli się swoją wiedzą, lecz także nauczy wielu konkretnych technik.

Program warsztatu

Dzień pierwszy: Synteza ogólna – horoskop urodzeniowy

  • główne kryteria w interpretacji horoskopu natalnego i rocznego
  • metody określania sygnifikatorów; wykorzystanie najważniejszych technik
  • zwięzła i praktyczna synteza interpretacji
  • strategie efektywnej pracy konsultacyjnej z klientem

Dzień drugi: Synteza szczegółowa – synastria (astrologia partnerska)

  • podstawowe potrzeby, pierwsze wrażenie oraz kluczowe wartości osobiste
  • wpływ związku na każdego z partnerów
  • związek jako samodzielny byt
  • prognozowanie początku związku, okresów przejściowych (krytycznych) oraz końca relacji
  • strategie wykorzystywane w konsultacji synastrycznej

Dotychczas nigdy nie uświadczyliście żadnego mojego wpisu o analizie synastrii czy horoskopu urodzeniowego pod kątem wchodzenia w różnego rodzaje relacje. Z bardzo prostego powodu – polska literatura w tym temacie jest dość skromna, a popularnie proponowane, bardzo uproszczone metody (sprowadzające się właściwie tylko do sprawdzenia aspektów pomiędzy planetami, światłami i osiami obu horoskopów) uważam za mało efektywne. Mój stosunek do analizy tego typów horoskopów zmienił właśnie Theo, pokazując na przykładach, jak szczegółowe informacje można uzyskać dzięki porządnemu i usystematyzowanemu sposobowi zabierania się do tematu. Jest w tym temacie świetny, dlatego bardzo cieszę się na ten warsztat – szykuje się, poza dużą dawką nowej wiedzy, ogrom praktyki na bardzo zróżnicowanych przykładach, nie tylko typowo książkowych. W trakcie pierwszego dnia Theo pragnie skupić się na metodzie analizy horoskopu urodzeniowego w oparciu o metody zarówno tradycyjne i współczesne, w trakcie drugiego dnia wykorzysta przedstawioną wiedzę w kontekście astrologii partnerskiej – nie zabraknie synastrii i horoskopów kontaktowych.

Wszystkie informacje o kursie są do znalezienia na: http://astrolog.org.pl/pl/22-najblizsze-wyklady-i-spotkania/129-1-2-ii-2014-astrologia-urodzeniowa-i-partnerska-synteza-technik-tradycyjnych-i-wspolczesnych-warsztat-theodore-a-naickera i http://www.facebook.com/events/1398191563754640/?fref=ts

Do zobaczenia w Warszawie! 🙂

2. Akademia Wiedzy Potrójnej – Beskid Mały, 2014-2016.

Państwo Leon Zawadzki i Maria Pieniążek zapraszają do wzięcia udziału w prowadzonej przez siebie Akademii Wiedzy Potrójnej, na którą składa się: Szkoła Jogi Klasycznej, Warsztat Astrologii Świątynnej oraz Warsztat Księgi Przemian – I Ching. Zgłoszenia przyjmowane są do 16 lutego 2014. Z programem można zapoznać się po kliknięciu tutaj, a z historią i ideą w ten link.

Praktyka jogi klasycznej jest ukierunkowana od wiary i nadziei ku Wiedzy. Mistrzowie jogi klasycznej nie mówią: uwierz mi. Jeżeli mówią: uwierz mi, to znaczy, że nie są nauczycielami. Przekazują: spróbuj, wytrwaj i sprawdź, przyjrzyj się jak to funkcjonuje, twoim jedynym laboratorium jest twoje własne ciało i natura, która cię otacza; na naturę, która cię otacza, masz nieszczególny wpływ, no bo raz możesz być w lepszych, a raz w gorszych warunkach, ale na swoje ciało i umysł masz wpływ i oto są narzędzia, którymi możesz się posługiwać, zawarte są one w twoim własnym laboratorium, a więc przemieszczając się z tym laboratorium próbuj, jednym słowem ćwicz, sprawdź. Wskazują, że istnieje możliwość uwolnienia od pewnych zależności, sprawdź czy to jest możliwe. Istnieją pewne niezbywalne więzi, których nie możesz rozerwać, które muszą funkcjonować, aby trzymać w ryzach to wszystko, czym się posługujesz, co jest twoim ciałem psychofizycznym, więc skorzystaj z tej możliwości. Zobacz jaka jest relacja pomiędzy jaźnią, duszą, psyche, ciałem; jaka jest relacja pomiędzy ja a umysłem; jak funkcjonuje twój umysł, jak on pracuje. To wszystko możesz sprawdzić, bowiem jest to twoje własne królestwo, w którym możesz tego sprawdzianu dokonać. Może ci w tym pomóc nauczyciel, a może jesteś tak uzdolniony, że on ci nie jest potrzebny. Może twoją zasługą karmiczną jest to, że możesz sam sobie poradzić.

źródło: Logonia.org

Horoskop wypadku Michaela Schumachera

Wczoraj, o godzinie 11:07 w Meribel, w trakcie narciarskich wakacji, wypadkowi uległ Michael Schumacher – siedmiokrotny mistrz świata kierowców Formuły 1. W ciągu kilku minut został przetransportowany do szpitala, mimo to, jego stan zdrowia oceniany jest jako krytyczny. Horoskop wypadku można potraktować jako horoskop rozpoczęcia choroby, czyli horoskop dekumbitur, o którego interpretacji mówiłem podczas wrześniowego Weekendu z astrologią w 2013 roku. Niebawem, ku mojej ogromnej radości, Polskie Towarzystwo Astrologiczne wyda tłumaczenie traktatu N. Culpepera o interpretacji tego typu horoskopów.

Horoskop wypadku Michaela Schumachera

Horoskop wypadku Michaela Schumachera

Ze względu na to, że jest to metoda astrologii tradycyjnej, nie zamieściłem pozycji żadnych transsaturników, poza Neptunem, ze względu na jego koniunkcję z osią. Nie są one potrzebne do uzyskania rzetelnego osądu. Niestety, nie posiadamy wiarygodnego horoskopu urodzeniowego Schumachera, dlatego poniższa  analiza tak na prawdę nie jest pełna.

W trakcie interpretacji horoskopu dekumbitur skupiamy się przede wszystkim na:

  1. I domu, który reprezentuje osobę chorą.
  2. VI domu, który reprezentuje przypadłość.
  3. VIII dom – ten bierzemy tylko pod uwagę w poważnych stanach, sygnifikuje ewentualną śmierć.
  4. VII i X dom, które sygnifikują kolejno lekarza i terapię.

Jeżeli chcemy zbadać źródło choroby, istotną rolę odgrywa również interpretacja piątego domu.

1. Dom I i inne sygnifikatory poszkodowanego.

W przypadku tego horoskopu powinniśmy zwrócić uwagę na trzy sygnifikatory poszkodowanego:

  • Jowisza – władcę I domu,
  • Wenus – almutena I domu (ascendent w wywyższeniu, troistości i termach Wenus),
  • Księżyc – naturalnego sygnifikatora w horoskopach dekumbitur dla chorych w przypadku schorzeń o charakterze ostrym.

Po przeanalizowaniu ich położenia w horoskopie szybko dochodzi się do wniosku, że Schumacher jest faktycznie w poważnym stanie. Jowisz, chociaż położony w swoim domicylu, jest jednak w retrogradacji, co może oznaczać nawroty choroby, a z pewnością osłabia jego godność przygodną (akcydentalną). Siła planety osłabiona jest również z powodu oblężenia przez malefiki. Kolejny sygnifikator – Wenus – również jest wyraźnie osłabiony przygodnie poprzez obecność w (i to na wierzchołku!) dwunastym domu. Ostatni sygnifikator, Księżyc, nie dość, że znajduje się w znaku swojego upadku, to również w domu upadającym.

2. Dom VI i inne sygnifikatory schorzenia.

Władcą domu VI jest Księżyc, który, jak już wspomniałem, również jest naturalnym sygnifikatorem schorzeń o charakterze ostrym. O tym, że niedomoga będzie trwała długo świadczy obecność Księżyca w znaku stałym (Skorpion) i jego ostatni aspekt – z Saturnem – który również reprezentuje długo ciągnące się choroby. Zgodnie z regułami, powinniśmy przeanalizować również stosunek położenia Księżyca z horoskopu dekumbitur do horoskopu urodzeniowego. Nie tworzy on koniunkcji z żadną z tradycyjnych planet, chociaż pewnie warto odnotować aplikacyjną koniunkcję do urodzeniowej pozycji… Neptuna! Dzielą je niecałe 3 stopnie ekliptyczne.

3. Dom VII – zmień lekarza!

Dom VII w horoskopach dekumbitur reprezentuje lekarzy. Obecność w nim malefika zawsze wiąże się z zaleceniem zmiany lekarza. W horoskopie wypadku Schumachera, w domu tym znajduje się Mars, co już by wystarczyło, by zastanawiać się nad zmianą pierwszego lekarza, ale w tym przypadku Mars znajduje się w Wadze – znaku swojego wygnania – co czyni go jeszcze bardziej złoczynnym i wskazuje na konieczność zmiany. Tak też się stało. Michael Schumacher został przetransportowany na początku do szpitala w Moûtiers, ale po przejściu badań, został na szczęście przewieziony do szpitala w Grenoble, gdzie trafił w ręce specjalistów.

4. Terapia – dom X.

Trudno mówić o wskazanej terapii w tym przypadku, ponieważ horoskop dekumbitur daje wskazówki do prostych, domowych terapii, a takie, w przypadku tak poważnego wypadku, byłyby nieskuteczne. Tutaj wskazana byłaby prawdopodobnie jowialna terapia, ze względu na to, że ostatnim aspektem Księżyca była koniunkcja z Saturnem – Culpeper wskazuje, że Jowiszowe remedia są w takich przypadkach najbardziej wskazane. Dodatkowo, Jowisz rządzi X domem i jest w swojej godności podstawowej.

5. Czyhająca śmierć? Analiza domu VIII.

To kolejna chwila w analizie horoskopu dekumbitur, gdzie niezwykle przydatny byłby wgląd w horoskop urodzeniowy, by mieć pewność co do słuszności werdyktu. Przy rozważaniu możliwości ewentualnej śmierci w wyniku schorzenia, należy wrócić do punktu pierwszego i siły planet sygnifikujących poszkodowanego. Wszystkie one były w jakiś sposób osłabione (nadzieję daje fakt, że tylko Księżyc poprzez znak, pozostałe przygodnie, a więc, jeżeli dać im zdecydowanie więcej czasu – wzmocnią się). Do rozważań o śmierci należy uświadomić sobie, że poza władcą domu VIII – a więc Wenus, do której aplikuje Księżyc – istotny jest również władca domu IV – Merkury. Zajmuje on bardzo charakterystyczne położenie: jest cazimi, w sercu Słońca, co jest według klasyków najsilniejszym wzmocnieniem planety. Brak tutaj jednoznacznych, wyraźnych wskazań świadczących o zbliżającej się śmierci Michaela Schumachera: Wenus ani Merkury nie uszkadzają władcy ascendentu – Jowisza, z Księżycem zaś tworzą jedynie sekstyl, chociaż z bardzo niekorzystną recepcją. Spojrzenie w horoskop urodzeniowy oraz aktualny solariusz zdecydowanie ułatwiłoby przychylenie się ku konkretnemu wnioskowi.

Warto przeanalizować dni krytyczne, w tym przypadku szesnastą harmoniczną dla Księżyca, czyli aspekty, które będzie tworzył co 22,5 stopnia (1/4 kwadratury). W chwili wypadku Księżyc znajdował się na 25°30′ Skorpiona, zatem najbliższym punktem jest 18 stopień Strzelca (noc 30/31 grudnia), który nie jest aspektowany przez żadne planety. Kolejny punkt – 10°30′ Koziorożca (1 stycznia 2014) – to kwadratura z Marsem, co, niestety, dobrze nie wróży. Dodatkowo, Księżyc będzie osłabiony również poprzez koniunkcję ze Słońcem, gdyż pierwszego stycznia przypada nów w Koziorożcu. Są to wyraźnie groźne wskazania (słowo „kryzys”, którym nazywa się dni, w trakcie których przypadają pochodne kwadratur Księżyca do pozycji z czasu dekumbitur, jest tu wyjątkowo na miejscu), które potencjalnie mogą mieć tragiczne skutki, stąd bardzo ważne jest, by w tym okresie był szczególnie dobrze monitorowany i zachowany w farmakologicznej śpiączce i ochłodzeniu mózgowia celem obniżenia metabolizmu. Kolejne dwie ćwierćkwadratury (3° Wodnika i 25°30′ Wodnika) nie odbierają żadnych decydujących aspektów. Dalszej analizy już nie podejmuję, zobaczymy, co przyniesie czas.

Z pewnością wrócę jeszcze do tego horoskopu. Być może zamieszczę też informacje o horoskopach operacji, jednak na razie brakuje zarówno konkretnych informacji w mediach (konkretne godziny rozpoczęcia) oraz… wolnego czasu.

Weekend z astrologią IX 2013 – Astrologia i medycyna

Logo Polskiego Towarzystwa AstrologicznegoMam przyjemność zaprosić moich czytelników na wrześniowy Weekend z astrologią zorganizowany przez Polskie Towarzystwo Astrologiczne. W sobotę 21.09.2013 będzie miała miejsce debata „Sens i przyszłość astrologii” poprzedzona prelekcjami 3 znanych astrologów: Leona Zawadzkiego, Włodzimierza Zylbertala i Piotra Piotrowskiego. Kolejnego dnia, o godzinie 12:00 wygłoszę wykład na temat możliwościach zastosowania wiedzy astrologicznej w kontekście medycznym.

Chociaż lata świetności syntezy wiedzy astrologicznej i medycznej dawno minęły, astrologowie nadal są pytani przez swoich bliskich i klientów o prognozę stanu zdrowia. W trakcie wykładu zostaną zaprezentowane liczne metody, które astrologia tradycyjna oferuje również dzisiaj swoim adeptom, by ci nie pozostali bezradni w takiej sytuacji. Rola astrologa, praktykującego w duchu tradycyjnym, nie sprowadza się bowiem tylko do wnikliwej analizy horoskopu urodzeniowego pod kątem zdrowia, lecz obejmuje także rozmaite techniki prognostyczne (m.in. profekcje, solariusze, lunariusze) oraz horoskopy horarne, dekumbitury (horoskop choroby) i elekcyjne. Nie bez znaczenia pozostaje również przyporządkowanie określonych roślin i ziół planetom.

Treści przedstawione na wykładzie zostaną poparte kilkoma horoskopami (niestety, czas będzie nas bardzo ograniczał!) oraz aktualnymi doniesieniami naukowymi. Następnie czas został wygospodarowany na dyskusję na temat astrologii i medycyny – sam jestem ciekawy, w jakim kierunku potoczy się wspólna dyskusja.

Weekend z astrologią zwieńczy wykład Magdaleny Janusz na temat astrologicznych źródeł nazizmu: Wykład stanowi pierwszą próbę astrologicznej analizy pojawienia się w historii autentycznych prekursorów nazizmu oraz ich mitomańskich organizacji, z których wyrósł potwór wojny i zagłady.

Wydarzenie na facebooku: http://www.facebook.com/events/147833388750468/

Serdecznie zapraszam. Do zobaczenia!

Astrometeorologia – recenzja książki Biblioteki PTA i astrologiczna analiza czerwcowej ulewy

okladka_II_tomJestem już po ostatnim egzaminie w tej sesji, dlatego postanowiłem wreszcie na spokojnie zapoznać się z książkami, które kupiłem w tym roku. Pierwsza w moje ręce wpadła wydana w 2013 roku przez Polskie Towarzystwo Astrologiczne książka H. S. Greena „Zasady astrometeorologii”. Oczywiście, zupełnie nieprzypadkowo, ponieważ przez Gdańsk przechodziła nawałnica, co widziałem zarówno za oknem, jak i na trójmiasto.pl. Nadarzyła się okazja, by szybko zweryfikować przydatność książki.

Horoskop ostatniej lunacji. 23.06.2013, godz. 13:32:15, Warszawa

Horoskop ostatniej lunacji
23.06.2013, godz. 13:32, Warszawa

Horoskopów, na podstawie których można prognozować pogodę, jest wiele. Zostały one szeroko omówione w cennym wstępie autorstwa Piotra Piotrowskiego. Nie zabrakło w nim również wielu podsumowujących tabeli oraz wprowadzenia podstawowych zasad interpretacji poszczególnych rodzajów horoskopów. Ponieważ ulewa była czymś nagłym, postanowiłem nie cofać się dalej, niż do ostatniej lunacji – pełni Księżyca.

Almutenem stopnia ascendentu, mimo że ten znajduje się w Wadze, jest Saturn. Ten sam, który włada, najważniejszym w astrometeorologii, IV domem. Saturn, zimny malefik, znajduje się w znaku Skorpiona – zimnym i wilgotnym. Co więcej, tworzy opozycję do Punktu Deszczu (4° Byka), co, jak widać, także wpływa na charakter oddziaływania. Księżyc znajduje się w charakteryzującym się umiarkowaniem siedemnastym domu lunarnym, co przekłada się na to, że od czasu pełni nie leje nieustannie, a jedynie, gdy horoskop dnia na to wskazuje… Z tak dominującym Saturnem i obsadą znaków zimnych, nie spodziewałbym się specjalnych upałów do kolejnej lunacji. Od czasu pełni temperatura trzyma się na tym samym poziomie lub spada, co można przeanalizować na wykresach w Serwisie METEO.

Horoskop dnia 25.06.2013, godz. 4:22:48, Warszawa

Horoskop dnia
25.06.2013, godz. 4:22, Warszawa

Powyżej zamieściłem horoskop dnia wspomnianej ulewy – ustawiony na wschód Słońca. Księżyc w końcówce Koziorożca znajduje się w dziewiętnastej stacji księżycowej – Al Baldah – która opisywana jest jako wilgotna (str. 67). Znaczenie Księżyca i Wenus jest podkreślone dzięki tworzonym przez nie aspektom do Punktu Dnia (str. 11 książki), który wypada na 29° Byka i Punkcie Powodzi na 25° Byka. Wenus oczywiście „wywołuje deszcze, od lekkich i przelotnych do ulew (…)” (str. 31). Najściślejszym aspektem (przez paralelę) jest Merkury-Wenus, co także sugeruje zachmurzenie i niezbyt silne (ale jednak, jak na Merkurego przystało) wiatry. Swoją uwagę przyciąga położenie Punktu Deszczu, który znajduje się na czwartym stopniu Koziorożca, czyli dokładnie na descendencie. Jego władca – wspomniany już Saturn – jest w trygonie do Słońca w obrębie znakach wodnych.

Nie wiem, jak w reszcie kraju, ale w Gdańsku zaczęło lać po wejściu Księżyca z suchego (i zimnego) Koziorożca do znaku wilgotnego (i gorącego) Wodnika.

Książka, choć niedługa, w pełni wystarcza do zrozumienia i nauczenia się podstaw astrometeorologii. Autor zachęca do własnych eksploracji tematu – opisuje, w jaki sposób prowadzić notatki (str. 40) i obserwować zależności pomiędzy warunkami atmosferycznymi a uściślającymi się aspektami planet. Ponadto, treść książki została poszerzona również o tłumaczenie rozdziału na temat interpretacji gwiazd stałych w astrometeorologii z książki The Fixed Stars & Constellations in Astrology Viviana E. Robsona. Szczerze polecam jej zakup i zapoznanie się z treścią – publikacja ta poszerza horyzonty o kolejne możliwości zastosowania i działania astrologii.