Referendum popierające Brexit. Tradycyjny głos z zagranicy.

Chociaż całym sercem byłem przeciwny wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, prognozy astrologiczne moich zagranicznych znajomych były jednoznaczne: będzie Brexit. Na tyle jednoznaczne, że postanowiłem pierwszy raz udać się do bukmachera. Wygrałem.

Rozpocząłem wakacje, więc ponownie mogę intensywniej zająć się astrologią. Czytelnicy poparli mój pomysł podsumowania zagranicznych predykcji dotyczących Brexitu, co niniejszym czynię 🙂

 

Ingres Słońca do Barana

Horoskop stawiany na wejście Słońca do znaku Barana stanowi podstawę prognozy rocznej w astrologii tradycyjnej. Z szczegółami techniki można zapoznać się dzięki książkom tłumacza, Benjamina Dykesa: „Astrology of the World II: Revolutions & History” oraz „Bonatti on Mundane Astrology”. Bardziej współczesny współczesny tekst źródłowy dostępny jest on-line: Astrology restored (skan oryginału od strony 213 [s. 130 pliku] oraz przepisane&opracowane).

Peter Stockinger w marcowym artykule zatytułowanym „Aries Ingress of the Sun 2016 for UK and USA” oraz Sharon Knight „Brexit – In or out? What does the Astrology indicate?” opisali ten horoskop, a kilka słów jako ostatni przed ogłoszeniem wyników dodał Wade Caves. Właściwie pierwsze głosy o tym ingresie pochodzą już z poprzedniego roku.

Ingres Słońca do Barana 2016 (Londyn)

Ingres Słońca do Barana 2016 (Londyn)

Zgodnie z regułami, jeżeli ascendent horoskopu rocznego znajduje się w znaku stałym, nie ma konieczności analizowania horoskopów kolejnych pór roku. Tak się dzieje w tym przypadku – ascendent londyńskiego horoskopu ingresu Słońca do Barana znajduje się w stałym Wodniku. Zagraniczni astrolodzy nie są zgodni co do Władcy Roku – jest nim Mars (Peter Stockinger) lub Saturn (Sharon Knight i Birchfield). Jak zauważył William Ramsey (XVII w.): poprzez Władcę roku znana jest kondycja całego narodu, ludzi, a właściwie wszystkich rzeczy mających się zdarzyć w tym czasie. [Astrology restored, s. 231]

Peter Stockinger na Władcę roku wybrał Marsa – planetę kątową (w obrębie 3 stopni od MC) władającą IX domem. Na tej podstawie osądził, że dominującymi tematami tego roku dla Wielkiej Brytanii będą konflikty, spory i podziały. Do podobnych wniosków doszła Sharon Knight, która mimo że na Władcę roku wybrała Saturna, również zwróciła uwagę na koniunkcję Marsa z Medium Coeli, która ma jej zdaniem oznaczać rewoltę i spory. Dodatkowym argumentem jej zdaniem jest sierpniowa koniunkcja Marsa i Saturna wypadająca blisko MC ingresu (w ludzkiej części Strzelca). Nie bez znaczenia ma być położenie Księżyca – sygnifikatora zwykłych ludzi – w Lwie, znaku królewskości i suwerenności. To dobrze reprezentuje chęć oderwania się od UE na rzecz wzmocnienia własnej monarchii. Wade Caves opisał koniunkcję Marsa z Medium Coeli jako rozłam rządu. Wade zinterpretował aplikacyjną kwadraturę pomiędzy Jowiszem (władca X domu, rząd) a Saturnem (władca I domu, ludność) jako zakwestionowanie i rozwiązanie dotychczasowej struktury władzy.

PS Mars znajduje się dokładnie na ascendencie w horoskopie rocznym stawianym na Orlando – miejsce największej w historii USA strzelaniny.

 

Poprzedzająca syzygia

Syzygia poprzedzająca referendum

Syzygia poprzedzająca referendum

Znajomy astrolog z Włoch w swojej analizie „Brexit or not Brexit:that is the question” skupił się przede wszystkim na poprzedzającej głosowanie (a zarazem nową porę roku) pełni Księżyca. Ocenił on, że podstawowym władcą syzygii jest Merkury, ponieważ włada on ascendentem, medium coeli oraz Słońcem. Drugorzędny wpływ dodaje strzelcowy Saturn, który włada termami i troistością, w których przebywa Słońce. Merkury jest w koniunkcji z Aldebaranem i aplikuje do wspomnianego malefika.

Choć to nie horoskop zaćmienia, nic nie stoi na przeszkodzie, by zapoznać się z ptolemejskim opisem Merkurego jako władcy takiego typu horoskopu:

Powoduje również zdarzenia związane z zasadami kapłaństwa, czcią oddawaną bogom oraz dochodami królewskimi, zachodzące z czasem przemiany zwyczajów i obyczajów – zgodnie z mieszaniną wpływów, jaką każdorazowo współtworzy z innymi planetami.

Klaudiusz Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. Grzegorz Muszyński, s. 128

Angielskie tłumaczenie tego fragmentu mówi dodatkowo o zmianach w prawach (changes in customs and laws), co w połączeniu ze znaczeniem Aldebarana i Saturna skłoniło astrologa do wydania werdyktu za Brexitem. Notabene, od połowy maja 2016 przez kolejne 5 miesięcy (z nasileniem w lipcu i sierpniu) działa horoskop zaćmienia Księżyca z września 2015 roku.


Horoskop głosowania

Horoskop rozpoczęcia głosowania

Horoskop rozpoczęcia głosowania

Wielu astrologów postanowiło oprzeć swoje predykcje o horoskop otwarcia urn. Chociaż sam jestem póki co sceptyczny wobec tego typu horoskopów, bo koncepcja za nimi stojąca jest moim zdaniem słaba, relacjonuję ich tok myślenia.

Mark Cullen interpretował ten horoskop z założeniem, że dom I oznacza status quo a dom VII zmianę (podobnie jak w horariuszach o przeprowadzkę). Jego zdaniem horoskop ten wyraźnie przemawia za Brexitem. Na wstępie zauważa, że osie znajdują się w kardynalnych znakach (niezwłoczne zmiany), by następnie przytoczyć wiele argumentów wynikających ze związków Księżyca z domem zmian (siódmym):

  • Księżyc władany jest przez władcę siódmego domu;
  • Księżyc przebywa w siódmym domu;
  • jedynym aspektem Księżyca tego dnia jest sekstyl z władcą siódmego domu.

Mark Cullen zwrócił uwagę na retrogradację obu władców siódmego domu – Saturna (domicyl) i Marsa (wywyższenie). Z jednej strony ruch wsteczny reprezentuje powrót do stanu poprzedniego (sprzed wejścia do UE), z drugiej zaś – na którą zwrócił uwagę szkocki astrolog – może oznaczać opóźnienia związane z procedurą wyjścia ze struktur UE lub ich niespodziewany przebieg. Obie planety znajdują się w pomyślnym domu piątym, co stanowi kontrę do Jowisza (poprzez wywyższenie włada ascendentem), który nie dość, że na wygnaniu to jeszcze w domu upadającym.

Mark zauważył, że silne znaczenie Saturna w tym horoskopie (dodatkowo przebywającego w 10. znaku od Punktu Fortuny; Księżyc w niekorzystnym 12. znaku) dobrze oddaje fakt, że to osoby starsze i biedniejsze będą miały przewagę w głosowaniu/głosują za wyjściem (siódmy dom). Potwierdza to Telegraph.

Wade Caves jako pozostanie w UE przyjmuje dom IV. Jego władczyni – spalona w XII domu Wenus – równie jasno pokazuje, że ta opcja jest mało możliwa.

 

Horoskopy horarne

To one popchnęły mnie ostatecznie do bukmachera.

horoskop1

Pierwszy horoskop pochodzi z zamkniętej grupy, dlatego nie będę pokazywał go w całości. Osoba pytająca nie mieszka w Wielkiej Brytanii, dlatego sprawa dotyczy IX domu (zagranica) a zatem Marsa. Zaproponowana interpretacja była bardzo prosta: Mars wraca do swojego domicylu, czyli podniesie się poziom suwerenności Wielkiej Brytanii, a zatem do Brexitu dojdzie. Odbyła się gorąca interpretacja, która planeta reprezentuje UE, ale ostatecznie przystano, że prawdopodobnie Jowisz, czyli planeta sprawująca aktualnie władzę nad Marsem oraz będąca nienawidzona przez Księżyc (elektorat). Tenże zresztą separuje od Jowisza, co dodatkowo wspiera osąd, że dojdzie do Brexitu.

Wielka Brytania jako retrogradujący Mars wystąpiła również w horoskopie stawianym przez jej mieszkańca.

 

Solariusze, tranzyty i inne techniki predykcyjne

Artykułów skupiających się na analizie tranzytów do horoskopów istotnych polityków oraz różnych horoskopów państwa czy UE było wiele. Bardzo wiele. Tak dużo, że nie byłbym w stanie przedstawić tu wszystkich obserwacji astrologów. By zamknąć temat, spójrzmy jedynie na solariusz Davida Camerona – czołowego polityka opowiadającego się za pozostaniem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej.

Solariusz 2015/2016 Davida Camerona

Solariusz 2015/2016 Davida Camerona

Upadek. Słowo klucz tego horoskopu, bowiem zarówno władca ascendentu i władca MC znajdują się w upadku – co reprezentuje duże kłopoty związane z karierą w tym roku. Tak, aplikacyjna kwadratura władcy X domu do Saturna potwierdza to stwierdzenie. Dużą rolę w tym roku odgrywa też Mars: jest profekcyjnym władcą roku (profekcyjny ascendent w Skorpionie) a solariuszowy ascendent wypada na urodzeniowym Marsie. W horoskopie urodzeniowym włada on VII domem (otwarci wrogowie) i przebywa w XI domu (przyjaciele, koalicja). Jak zauważył Mark Cullen, w tym roku odszedł od niego wieloletni, bliski przyjaciel Michael Gove, który postanowił wesprzeć ruch głosujący za Brexitem. Zwróciłbym uwagę również na jego rodzeństwo w tym roku (władca ascendentu na wierzchołku 3. domu; Mars). Nie da się nie wspomnieć o tym, że solariuszowe stellum w Pannie wypada na XII dom horoskopu urodzeniowego Camerona. Cóż, sam nawarzył piwa, to musi je teraz wypić.

Malefiki nie zawsze szkodzą, czyli słów kilka o recepcji w astrologii średniowiecznej

Jedną z podstawowych spraw, które poznaje adept astrologii tradycyjnej jest podział planet na dobroczynne (benefiki) i złoczynne (malefiki). Czy jednak aspekty malefików, Saturna i Marsa, zawsze działają na naszą niekorzyść? Z pewnością nie, nawet zgodnie z kanonami astrologii tradycyjnej!

Jednym z czynników ułaskawiających mroczne przejawianie się natury malefików jest recepcja. O ile temat działania recepcji jest często poruszany w zagranicznych społecznościach astrologicznych, o tyle w Polsce dominuje jedynie nieco przewrotna w stosunku do tradycji koncepcja stworzona przez Johna Frawleya. Osoby znające język angielski zachęcam do zapoznania się z artykułem Niny Gryphon, podcastem Niny Gryphon i Ryhana Butlera i szeroką dyskusją na facebooku.

Nim przejdę do definicji recepcji, warto w tym miejscu przypomnieć, że znaki zodiaku są domami planet. Baran dziennym domem Marsa, Byk nocnym domem Wenus, Bliźnięta dziennym domem Merkurego, Rak domem Księżyca, Lew domem Słońca, Panna nocnym domem Merkurego, Waga dziennym domem Wenus, Skorpion nocnym domem Marsa, Strzelec dziennym domem Jowisza, Koziorożec i Wodnik domami Saturna, Ryby nocnym domem Jowisza.

Recepcja, a zatem przyjęcie, ma sporną definicję w astrologii tradycyjnej. Aby uznać planetę A za przyjętą przez planetę B, planeta A musi znajdować się w:

  • domicylu planety B, lub
  • znaku wywyższenia planety B, lub
  • ewentualnie w dwóch mniejszych godnościach planety B (jej troistości, termach, dekanacie).

Przyjęcie planety A może zatem zajść, jeśli znajduje się ona w domu planety B lub domu mocno sympatyzującym z planetą B. Zdecydowana większość autorów wymaga dodatkowo, by planety te aspektowały się (najlepiej by zachodziła aplikacja, jednak przebywanie w aspektujących się znakach wystarczy). Oznacza to, że dowolna planeta w Koziorożcu, domicylu Saturna, jest przyjęta przez Saturna jeśli ten jest w tym znaku, bądź też w znakach pozostających w sekstylu, kwadraturze, trygonie lub opozycji do Koziorożca. Ta sama planeta w Koziorożcu może być przyjęta również przez Marsa, jeśli Mars będzie w znaku aspektującym j.w. Koziorożca.

 

Co oznacza recepcja dla planety przyjmującej, a co dla przyjmowanej?

W drugim osądzie Sahl Bin Bishr napisał: „Ale jeśli dobroczynna planeta będzie w domicylu malefika (lub jego wywyższeniu), [malefik] przyjmie [benefika] i będzie powstrzymywać swój własny zły zamiar przed nim” [B. Dykes, Works of Sahl and Masha’allah, s. 51]. Dalej podaje, że w przypadku sekstylu i trygonu między przyjętym benefikiem a przyjmującym malefikiem, aspekt ten zapewni nawet dobry rezultat.

Gospodarz, czyli planeta przyjmująca, jest zobowiązany do nieszkodzenia swoim gościom, jakikolwiek ma do nich stosunek. Wynika z tego, że dobrze byłoby, by recepcja towarzyszyła wszystkim aspektom czynionym przez malefiki. W tradycyjnych traktatach dotyczących astrologii horarnej często można spotkać się z uwagą dotyczącą uściślania się aspektu pomiędzy władcą I i VIII domu w horariuszach dotyczących śmierci kwerenta. Jak chcą wspomniani astrolodzy, gdy władca VIII domu przyjmuje władcą I domu, kwerent przeżyje. Łatwo zapamiętać: gospodarz (sygnifikator śmierci) nie może zaszkodzić swojemu gościowi (sygnifikator kwerenta).

Kwestia tak rozumianej recepcji, gdzie planeta przyjmująca obdarza specjalnymi względami planetę przyjmowaną (polska gościnność ma swoje odbicie w astrologii!), odgrywa istotną rolę przy wyliczaniu lat alkokodenu. Większą liczbę lat dodają aspekty benefików z recepcją (alkokoden przyjmowany przez benefika) niż bez niej. Inaczej mówiąc: przyjmowana planeta jest beneficjentem, korzysta z zasobów gospodarza. W niniejszym artykule skupiamy się jednak na recepcji czynionej przez malefiki. Przyjrzyjmy się pozornie niekorzystnym konfiguracjom z udziałem Saturna:

 

Twarde aspekty z Saturnem

W horoskopie Osho (Bhagwan Shree Rajneesh) Księżyc pełni istotną rolę w temacie jego zarobków i majątku, ponieważ włada zarówno II domem i Punktem Fortuny. Światło to nie tylko przebywa w koniunkcji z Saturnem, lecz także do niego aplikuje. Saturn przyjmuje Lunę w swoim domicylu, więc nie tylko jej nie zaszkodzi, ale też obdarzy czym chata bogata. Przebywanie sygnifikatora finansów w VIII domu najogólniej wskazuje na życiu z pieniędzy innych ludzi (często małżonka), jednak tutaj dochodzi do głosu sygnifikacja Saturna. Saturn włada domem dziewiątym (religii, filozofii życiowej). W ten oto sposób Osho dorobił się niezłego majątku poprzez swoje nauki duchowe. O nim i kilku innych Prorokach Rozwoju i Mistrzach Sukcesu przeczytacie na blogu Mirka Czylka! 🙂

 

Merkury w horoskopie Tolkiena znajduje się w kwadraturze z Saturnem. Czy oznacza to jakieś ograniczenia umysłowe/poznawcze? Absolutnie nie! Tolkien, który znany jest z świetnych powieści (Hobbit, czyli tam i z powrotem, Władca Pierścieni, Silmarillionn) był również zaangażowanym profesorem filologii i literatury staroangielskiej na University of Oxford. Nie można pominąć tu faktu, że znał około 30 języków obcych, w tym wiele wymarłych. Ot, taka realizacja przyjęcia Merkurego przez Saturna w dobrej kondycji.

Było o blaskach aspektu, ale warto dodać też o cieniach. Sergiej Wroński przy opisie niekorzystnej konfiguracji położonego w czwartym domu Merkurego z Saturnem wskazuje na możliwość przedwczesnej śmierci jednego z rodziców [S. Wroński, Astrologia klasyczna. Tom 5. Planety, tłum. A. A. Chrzanowska, s. 51]. Skąd taki aforyzm? Podejrzewam, że może wywodzić się ptolemejskiej doktryny przypisującej planety do kolejnych okresów życia. Merkury włada drugim okresem, od rozpoczęcia piątego roku życia przez dziesięć lat [K. Ptolemeusz, Czworoksiąg, tłum. G. Muszyński, s. 213] , czyli w przypadku Tolkiena od urodzin w styczniu 1896 do urodzin w styczniu 1906 roku. Ojciec zmarł 15 lutego 1896, a matka 14 listopada 1904 roku, czyli oba te wydarzenia miały miejsce w trakcie okresu Merkurego, który przebywa w horoskopowym domu rodziców i tworzy kwadraturę w Saturnem.

Pytania horarne o wynik egzaminu, część III

Niniejszy artykuł jest kontynuacją serii notatek blogowych poświęconych analizie horoskopów horarnych dotyczących powodzenia na egzaminach. Zanim zaczniesz lekturę, zapoznaj się z poprzednimi częściami: pierwszą – wprowadzającą do tematu, oraz drugą – podsumowującą metodę oraz prezentującą trzy horariusze.

***

4. Czy zdałem kolokwium?

czyzdalem2Pytanie zostało zadane kilka godzin po napisaniu przez kwerenta ważnego kolokwium. Zżerała go ciekawość, co skłoniło go do sformułowania pytania. Wenus, która jako władca ascendentu reprezentuje kwerenta, położona jest w znaku ludzkim (Bliźnięta), w swoich termach w IX domu. Potwierdza to fakt dość starannego przygotowania kwerenta do egzaminu.

Czy udało mu się osiągnąć cel, czyli zdać egzamin? Odpowiedzi poszukujemy w dziesiątym domu horariusza. Na Medium Coeli znajduje się kojarzony z honorami Syriusz (14°16′ Raka). Władcą dziesiątego domu jest Księżyc, dlatego Luna w tym horoskopie, poza pokazywaniem ciągu wydarzeń, spełnia rolę sygnifikatora potencjalnego powodzenia. Chociaż nie przyjmuje ona sygnifikatora kwerenta (Wenus nie przebywa w żadnej z godności Księżyca; bardziej tradycyjne podejście), to Księżyc, zgodnie z metodologią Frawleya, „kocha” kwerenta, zatem może oznaczać sukces. Nadal eksperymentuję z koncepcjami recepcji, pomiędzy tradycyjnym a J. Frawleya. W przypadku relacji interpersonalnych skłaniam się do interpretacji Frawleya, w pozostałych – nadal badam temat.

Sygnifikatorem kwerenta może być również Saturn, almuten ascendentu, ponieważ przebywa on w pierwszym domu oraz jest bardzo ważną planetą w natywniku kwerenta. Chociaż Saturn również nie jest przyjęty przez Księżyc (natomiast Księżyc przebywa w termach Saturna! – jak chciałby Frawley dla pozytywnego rezultatu), to planeta ta tworzy koniunkcję z najbardziej pomyślną gwiazdą stałą, Spiką (24°02′ Wagi)!

Pytanie zadane jest w czasie przeszłym, dlatego warto przyjrzeć się lepiej nie aplikacyjnym, a separacyjnym aspektom Księżyca. Ostatnim tworzonym aspektem był sekstyl z Jowiszem, z wzajemną recepcją. Możemy potraktować to jako bardzo pomyślne świadectwo pomyślności na kolokwium.

Rezultat: kwerent zdał kolokwium.

 

5. Czy zdałem egzamin?

To kolejny horoskop z pytaniem o los napisanego już testu sprawdzającego wiedzę, tym razem pierwszego terminu poprawkowego ważnego egzaminu. Kwerenta reprezentuje Jowisz w Bliźniętach. Prawdopodobnie jego wiedza nie jest jeszcze dobrze ugruntowana; mimo że sygnifikator kwerenta znajduje się w znaku ludzkim, to jednak peregrynuje w znaku swojego wygnania. Mimo to da z siebie wszystko, o czym świadczy położenie w domu kątowym i dobra relacja względem Słońca.

Sam egzamin sygnifikowany jest przez władcę IX domu – Merkurego. Chyba nie trzeba dodawać, że był drobiazgowo szczegółowy? 🙂

Pytanie dotyczy jednak powodzenia na napisanym już egzaminie. Należy zatem przyjrzeć się bliżej dziesiątemu domowi. Znajduje się w nim wywyższony Saturn, który może wskazywać na problemy z osiągnięciem celu czy pewne opóźnienia.  Władcą dziesiątego domu jest peregrynująca Wenus. Skoro sama peregrynuje, trudno jej przyjmować gości. Sprawia to, że mimo iż oba sygnifikatory kwerenta są w jej godnościach (Jowisz w termach Wenus; Księżyc w troistości Wenus), to recepcja jest utrudniona. Z drugiej strony Wenus reprezentująca osiągnięcie celu, zgodnie z metodą Frawleya, „bardzo lubi” kwerenta, bo znajduje się w troistości i termach Jowisza.

Jak wynika z poprzedniego przykładu, bardziej istotny dla oceny osiągów na napisanym już egzaminie jest separacyjny aspekt Księżyca niż aplikacyjny. Księżyc separuje od sekstylu z Merkurym, który nie wnosi wiele do oceny horoskopu.

Rezultat: Kwerent nie zdał egzaminu. Powodzenie osiągnął dopiero na kolejnym terminie poprawkowym, co również pokazuje horoskop horarny: Wenus jest tuż przed wejściem do swoich term, co sprawia, że niebawem będzie mogła przyjąć sygnifikatory kwerenta. Dodatkowo, kolejnym aspektem Księżyca jest kwadratura z wywyższonym Saturnem przebywającym w dziesiątym domu. Pokazuje to sukces osiągnięty z opóźnieniem i okupiony dodatkowym wysiłkiem, który musiał podjąć kwerent w trakcie nauki przed kolejnym terminem poprawkowym.

 

6. Czy on mnie obleje?

czymnieobleje

Pytanie zadane w niezwykle silnych emocjach. Pytająca była przekonana, że egzaminator jej z wielu powodów, w tym światopoglądowych, nie znosi i będzie chciał ją oblać. Horoskop postawiony na czas zrozumienia przeze mnie pytania. Chociaż horoskop jest problematyczny do interpretacji ze względu na położenie osi w końcowych stopniach znaku zodiaku, postanowiłem go opublikować ze względu na ciekawe rozwiązanie.

Zarówno kwerenta i potencjalny sukces na egzaminie reprezentuje w tym horoskopie peregrynujący Merkury. Trudno mówić o powodzeniu na egzaminie, gdy widzi się planetę grającą najważniejszą rolę w horoskopie w tak tragicznej kondycji: peregrynacji, retrogradacji i spaleniu.

Sahl bin Bishr uważał, że jeżeli ta sama planeta sygnifikuje kwerenta i kwezytora (rzecz, o którą pyta kwerent) to pozytywnego rezutatu możemy spodziewać się w dwóch sytuacjach [Works of Sahl and Masha’allah, s. 73]:

  1. Planeta ta jest przyjęta, tj. aspektowana przez planetę sprawującą nad nią władztwo poprzez domicyl lub wywyższenie.
  2. Księżyc wolny od wszelkich uszkodzeń aplikuje do tej planety.

W powyższym horoskopie Merkury nie jest aspektowany ani przez Saturna (domicyl) ani Marsa (wywyższenie). Również Księżyc nie aplikuje do Merkurego. Nie zatem mowy o osiągnięciu celu, jakim jest zdanie egzaminu.

Rezultat: Kwerent zemdlała w trakcie egzaminu (spalony Merkury?). Ściśle odpowiadając na pytanie, egzaminator jej nie oblał (nic się nie stało – Księżyc w próżnym kursie), a mimo to nie zdała egzaminu. Drugi termin egzaminu zaliczyła, ale tego dotyczy już inny horoskop…

 

Pytania horarne o wynik egzaminu, część I

Pytania dotyczące powodzenia na egzaminach pojawiły się w podręcznikach astrologii horarnej stosunkowo niedawno. Na próżno szukać tego typu horoskopów w dziełach antycznych, średniowiecznych czy nawet renesansowych. Czołowi astrolodzy przyjęli, że pytanie o wynik egzaminu zalicza się do spraw dziesiątego domu.

John Frawley dochodzi do takiego wniosku poprzez uznanie potencjalnie zdanego egzaminu jako zysk (dom drugi) z wiedzy (dom dziewiąty) [J. Frawley, The Horary Textbook – Revised Edition, s. 258]. Inne podejście reprezentuje Deborah Houlding, dla której wszystkie pytania, które dotyczą swego rodzaju wyroku (ang. judgement), a zatem: Czy wygram sprawę sądową/zostanę przyjęty do pracy/zdam egzamin?, należą do pytań związanych z dziesiątym domem [na podstawie dyskusji: Fb.com].

Tok myślenia Debory Houlding jest mi bliższy, ponieważ nie dość, że nie w pełni zgadzam się z przypisaniem stanu wiedzy kwerenta do domu dziewiątego, to również odliczanie drugiego domu jako zysku z wiedzy w postaci egzaminu brzmi moim zdaniem trochę zbyt metaforycznie jak na astrologię horarną. W tym miejscu przypomina mi się wykład Erika van Slootena, który wyraźnie zaznaczył, że w astrologii tradycyjnej li tylko pierwszy dom reprezentuje kwerenta. Można to przeciwstawić astrologia współczesnej, w której dom drugi reprezentuje system wartości właściciela horoskopu, dom trzeci reprezentuje jego zdolności komunikacyjne, piąty jego kreatywność itd. Czy zgromadzoną przez nas wiedzę aby na pewno reprezentuje dom dziewiąty?

Wiedza to ogół treści utrwalonych w umyśle ludzkim w wyniku kumulowania doświadczenia oraz uczenia się.

Wikipedia na podstawie: Pondel M.: Wybrane narzędzia informatyczne pozyskiwania wiedzy i zarządzania i wiedzą. Prace Naukowe Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu nr 975, Wydawnictwo Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, Wrocław 2003, s. 372.

Wiedza deklaratywna – to taka zawartość pamięci, jaka może być w różnym czasie uświadomiona i zwerbalizowana, a więc wyrażona za pomocą słów. To mogą być wspomnienia, fakty przyswojone w trakcie nauki szkolnej, czy nawet informacje, jakie można sobie wyobrazić wizualnie, przy czym wyobrażenie takie również można opisać w mniej, czy bardziej dokładny sposób za pomocą słów.

Wikipedia

Skoro wiedza, która podlega sprawdzeniu w trakcie egzaminu, jest de facto elementem nas nas samych, osobiście nie widzę powodu, dla którego miała by być reprezentowana w horariuszach przez inny dom niż dom pierwszy. W tym przekonaniu nie jestem odosobniony. Okazuje się, że Culpeper w czterdziestym czwartym aforyzmie dotyczącym astrologii horarnej stwierdził, że pierwszy dom reprezentuje nie tylko życie, usposobienie czy wolę pytającego, lecz także wiedzę, jaką posiada [Nicholas Culpeper, „Dzieło astrologiczne”, cz. 1].

Tylko w oparciu o interpretację tego jedynego domu Nina Gryphon wywnioskowała, że jej mąż – reprezentowany przez porannego, retrogradującego Saturna w Wadze – zda egzamin. Chętnych zachęcam do zapoznania się z horoskopem i komentarzami.

 

Saturn w Strzelcu a praktyka astrologii horarnej

Mirosław Czylek na swoim fanpage’u świetnie zilustrował moje podejście do najpopularniejszych artykułów i wykładów o ingresach planet do kolejnych znaków zodiaku.

Niepokoi Was, że nie zamieściłem, w przeciwieństwie do innych astrologów, diagnozy dotyczącej Saturna w Strzelcu? Niesłusznie. Rzecz tak się ma, że po prostu nie chcę Wam po raz n-ty pisać o „weryfikacjach” związanych z nauczycielami, mądrością, religiami, czy wiedzą, by tworzyć kalki za kalką. Przecież doskonale wiecie, że pisanie o Saturnie w znakach przypomina astrologię gazetową, tyle tylko, że zamiast „horoskopu tygodniowego” mamy dwanaście odcinków, dostępnych w ciągu 28-29 lat.

Z perspektywy astrologii urodzeniowej, czas tranzytu Saturna przez znak Strzelca oznacza pierwszy powrót Saturn dla osób urodzonych 17.11.1985 – 14.02.1988 oraz 10.06.1988 – 12.11.1988. Nie będę jednak tego tematu szerzej rozwijać. Zainteresowanym szczerze polecam artykuł „Five Tips for Interpreting the Saturn Return” Chrisa Brennana i „Saturn Returns and Sect” Lelsy Schalm.

Tematem rzadko poruszanym, a według mnie naprawdę wartościowym, jest realizacja planety w znaku w horoskopach horarnych. Byłoby fantastycznie, gdyby fora dyskusyjne były przestrzenią, w której astrolodzy dzielą się między sobą przykładami rozwiązanych horariuszy i razem uczą się, jak wyglądają i jak zachowują się osoby reprezentowane przez planetę w znaku itd.

Podstawowe godności planet w Strzelcu. Fragment tabeli przygorowanej przez Gregory'ego Rozka dla Polskiego Towarzystwa Astrologicznego.

Podstawowe godności planet w Strzelcu.
Fragment/modyfikacja tabeli stworzonej przez Gregory’ego Rozka dla Polskiego Towarzystwa Astrologicznego

Saturn jest dodatkowym (trzecim) władcą troistości znaków żywiołu ognia, włada termami w przedziale 21°00′ – 25°59′ Strzelca oraz ostatnim dekanatem tego znaku, z czego płynie wniosek, że godnych zachowań osób reprezentowanych przez Saturna, możemy spodziewać się raczej dopiero w pytaniach zadanych w styczniu 2017 roku, kiedy to Saturn będzie w swoich mniejszych godnościach: termach i dekanacie. Dlaczego nie wcześniej, skoro wspomniałem o władaniu troistością? Niedawno natrafiłem na bardzo ciekawą dyskusję na forum SkyScript „Lee Lehman on participating Triplicity rulers, w której nie tylko Lee Lehman, lecz także użytkownicy forum, doszli do wniosku, że dodatkowy władca troistości nie działa w horoskopach horarnych. Oznacza to, że jeżeli jedyną godnością planety w danym znaku zodiaku jest bycie dodatkowym władcą troistości, można pominąć ten fakt i traktować ją jako planetę peregrynującą. Ponadto, jeżeli zastosować opisy gwiazd stałych dane przez Williama Lilly’ego przy okazji omawiania ich koniunkcji z sygnifikatorem usposobienia, warto zwrócić uwagę na koniunkcję Saturna z Antaresem w okolicy 9°59′ Strzelca (druga połowa grudnia 2015). Gwiazda ta ma być podkreślona w przypadku pochopnych, zachłannych i nieustępliwych osób, destruktywnych dla samych siebie przez swój upór. [„Sygnifikator usposobienia. Analiza technik angielskich astrologów okresu renesansu i ich praktyczne zastosowanie”, s. 15]

Bardziej współczesny autor, Ebenezer Sibly (1751 – 1800) na potrzeby zarówno astrologii horarnej i urodzeniowej w swoim „A new and complete illustration of the celestial science of astrology: or, The art of foretelling future events and contingencies” tak oto opisał Saturna w Strzelcu:

Saturn w Strzelcu zwykle daje pełny wzrost, brązowe włosy, ciało bardzo proporcjonalne/stosowne i przyzwoite /conformable and decent/, kompleksję nie bardzo na opak; usposobienie wystarczająco uprzejme, [jednak – przyp. mój] nie kurtuazyjne, ale umiarkowanie skromne, rzadko wylewne, ale trochę choleryczne i w żaden sposób nie zdolne znieść zniewagi, lecz zarazem chcące dobra dla wszystkich, a czasami też skłonne to ustępowania; pochopnie składa takie obietnice, które nie mogą być dogodnie zrealizowane bez szkód; prawdziwie oddany przyjaciel dla swych przyjaciół, litościwy dla wrogów.

***

Saturn, planeta peregrynująca (z pominięciem ostatniego dekanatu Strzelca) w znaku zmiennym, jako sygnifikator finansów lub czyjejś własności nie zapowiada, by były one stabilne i na godnym poziomie.

Planeta ta może także dawać niefortunne werdykty w przypadku pytań dotyczących płodności zadanych w pierwszej połowie października 2015 (od 9.10.2015). W tym czasie Saturn będzie tworzył kwadraturę do Wenus położonej w niepłodnym znaku Panny. Oczywiście należy wziąć pod uwagę kondycję piątego domu i jego władcy, a także aspekty tego ostatniego. Ogólna konfiguracja planetarna jest mniej istotna niż sygnifikatory wynikające z domów horoskopowych.

Richard Saunders (1613 – 1692) uważał, że Saturn jako sygnifikator choroby reprezentuje choroby z nadmiaru przede wszystkim czerwonej żółci, ale też w mniejszym stopniu melancholii (czarnej żółci) i flegmy; choroby niezwykle poważne i trudne do wyleczenia.

0°00′ – 11°59′ Strzelca – gorący w 3°, suchy w 4°
12°00′ – 29°59′ Strzelca – gorący w 4°, suchy w ekstremum 4°

Terapia powinna być jego zdaniem wdrażana w trakcie godziny planetarnej Wenus lub Księżyca, z ascendentem i Księżycem w znakach wodnych. [Richard Sauders, The Astrological Judgement and Practice of Physick, s. 124-125]

Czekam na Wasze komentarze! Dajcie znać, jak w Waszej praktyce realizuje się Saturn w Strzelcu. Jak wyglądają i jak zachowują się osoby przez niego reprezentowane? Gdzie znaleźliście zgubione przedmioty sygnifikowane przez niego w horariuszach? Jak realizuje się jako sygnifikator innych domów?

Merkury w Strzelcu 2014 – astrologia horarna

28 listopada 2014 Merkury wchodzi do znaku Strzelca, w którym swój krótki pobyt skończy już 17 grudnia, co jest wynikiem niewchodzenia w tym czasie przez Merkurego w retrogradację. Jakie znaczenie astrologiczne ma omawiane 2,5 tygodnia? Temat omówię w kontekście astrologii horarnej, ale zachęcam do śledzenia realizacji tranzytów do h. urodzeniowego (zwłaszcza koniunkcji, kwadratur i opozycji) Merkurego przez osoby, których profekcyjny ascendent wypada w bieżącym roku w znaku Bliźniąt. Polecam zwłaszcza tym osobom, bo to u nich tranzyty Merkurego powinny być najwyraźniej odczuwalne. Warunek ten spełnia m.in. Jan Hartman, a uwagę przykuwa fakt, że jego urodzeniowa pozycja Księżyca (16°06′ Bliźniąt) będzie ok. 6 grudnia 2014 tranzytowana zarówno przez pełnię Księżyca (14°18′ Bliźniąt) oraz opozycję Merkurego.

1. Godność esencjonalna Merkurego

Podstawową zmianą w interpretacji znaczenia planety przy jej przejściu do kolejnego znaku zodiaku jest zmiana jej godności esencjonalnej. Przy przejściu ze Skorpiona do Strzelca, godność podstawowa Merkurego ulega pogorszeniu, ponieważ Strzelec jest znakiem jego wygnania. Przez większość czasu pozostaje on dodatkowo peregrynem, wyjątkiem jest czas tranzytu Merkurego przez:

  • 0° – 9°59′ Strzelca (dekanat Merkurego) – 28.11.2014, godz. 3:25:45 – 4.12.2014, godz. 11:50
  • 17° – 20°59′ Strzelca (termy Merkurego) – 8.12.2014, godz. 22:49 – 11.12.2014, godz. 11:54

Jak przekłada się to na praktykę astrologiczną? Wszystko zależy od zadanego pytania. W pytaniach o wiarygodność osób sygnifikowanych w danym horoskopie przez Merkurego, położenie tej planety w znaku swojego wygnania, a ponadto znaku zmiennym, daje wyraźną przesłankę przemawiającą za nieuczciwością tych osób. Także pytania o prawdziwość wiadomości, gdy Merkury stanie się ich sygnifikatorem poprzez władztwo nad trzecim domem horariusza, daje wyraźną wskazówkę w kierunku przeczącej odpowiedzi.

2. Recepcje Merkurego

Merkury w Strzelcu będzie pod ogromnym wpływem Jowisza, co wynika ze sprawowania przez wielkiego benefika niepodzielnej władzy nad tym znakiem poprzez domicyl, troistość, a przez pierwsze dwanaście stopni także termy. Oznacza to, że w horoskopach horarnych sporządzonych w omawianym okresie, osoby sygnifikowane przez Merkurego będą bardzo mocno sympatyzować z tym, co sygnifikowane będzie przez domy rozpoczynające się w Strzelcu i Rybach. Czy ze wzajemnością? Tak, ale jedynie częściową. Jowisz przez cały okres pobytu Merkurego w Strzelcu pozostaje na 23° Lwa, czyli w termach Merkurego. To, czego tak bardzo pragnie Merkury, będzie miało realną szansę się urzeczywistnić, zwłaszcza w pytaniach postawionych po ósmym grudnia, ponieważ Merkury będzie wtedy bez przeszkód aplikował trygonem do Jowisza.

Warto zwrócić uwagę także na Saturna, który odgrywa pewne znaczenie dla Merkurego na całej długości znaku Strzelca (dodatkowy władca troistości), jednak jego udział wyraźnie wzrasta w trakcie tranzytu Merkurego przez ostatni dekanat Strzelca (oblicze Saturna), zwłaszcza pomiędzy 21°00′ a 25°59′ (termy Saturna). Niestety, Merkury i Saturn nie tworzą w tym czasie aspektu, a przenoszenie światła od Merkurego do Saturna przez Księżyc będzie udaremnione przez Jowisza.

3. Merkury jako sygnifikator choroby (jej przyczyny humoralnej)

Richard Saunders (1677) uzależnił znaczenie Merkurego w Strzelcu od jego położenia w jednym z dwóch sektorów tego znaku:

  1. 0° – 11°59′ – Merkury gorący w trzecim stopniu, suchy w czwartym stopniu.
  2. 12° – 29°59′ – Merkury gorący w czwartym stopniu, suchy w ekstremum czwartego stopnia.

Zważywszy na to, że skala, w której Saunders opisuje Merkurego, jest czterostopniowa, wyraźnie widać, że mowa tu poważnych schorzeniach, które nie powinny być lekceważone. Zdaniem siedemnastowiecznego astrologa, choroby opisywane przez tak położonego Merkurego, wynikają z wpływu czerwonej żółci (w mniejszym stopniu także czarnej żółci), a objawiają się m.in. silną gorączką, kamicą i bólami nerek, hemoroidami, bólami okolicy pępka, zaburzeniami funkcjonowania wątroby i brakiem menstruacji (lista schorzeń jest dłuższa). Świadomość tak znaczących zaburzeń kompleksji (humorów) kieruje na dobór profesjonalnej opieki medycznej i wskazania profilaktyczne…

Jeżeli według Ciebie artykuł jest wartościowy, daj znać jakąkolwiek drogą. Planuję napisać podobny wpis, pewnie trochę szerszy, o Marsie w Wodniku, o ile taka forma artykułów spotka się z zainteresowaniem.