Zatrucie pokarmowe królowej Elżbiety II

QueenMedia niedawno doniosły o pobycie brytyjskiej królowej Elżbiety II w szpitalu z powodu objawów zapalenia żołądka i jelit, ewentualnie, jak chcą inne media, zatrucia pokarmowego.  Pojawiły się one 1 marca bieżącego roku. Na szczęście, to tylko chwilowa niedomoga zdrowia i dlatego monarchini szybko opuściła mury placówki służby zdrowia.

Królowa urodziła się 21 kwietnia 1926 roku o godzinie 2:40 w Londynie(źródło: Astro-Databank ).

Lunariusz brytyjskiej królowej Elżbiety II na przełom lutego i marca 2013 roku

Lunariusz brytyjskiej królowej Elżbiety II na przełom lutego i marca 2013 roku

Waga, znak wschodzący lunariusza, to fragment zodiaku będący w kwadraturze do urodzeniowego ascendentu. Jest to sugestia, że ten miesiąc może być ciężki dla zdrowia i samopoczucia Elżbiety II. Zwraca na siebie uwagę także zawartość VI domu – domu chorób – obecność w nim dwóch malefików: Marsa i Urana oraz retrogradującego i będącego w znaku swojego upadku i wygnania Merkurego. Dlaczego Merkury? Miesięczne profekcje Księżyca, raz że światła będącego nad horyzontem w swojej sekcie, dwa, że hylega w horoskopie urodzeniowym, przenoszą nas do znaku Panny(przewód pokarmowy), którym włada właśnie Merkury. Ponadto, Punkt choroby obliczony dla lunariusza znajduje się na 13° Bliźniąt, zatem jego władcą także jest Merkury.

Midpunkt Słońce/Księżyc, który opisywany jest jako istota metabolizmu(połączenie ognia i wody), w horoskopie urodzeniowym znajduje się na 21°09’49” Bliźniąt. W lunariuszu w tym samym miejscu znajduje się Ceres – jak piszą zwolennicy planetoid – związana z układem pokarmowym. Mało tego, w nocy poprzedzającej pierwszy dzień marca, uściśliła się kwadratura Marsa ze znaku Ryb. Jest to bardzo wyraźny wskaźnik problemu z przewodem pokarmowym i metabolizmem, możliwy niegroźny(Mars wychłodzony obecnością w Rybach) stan zapalny.

Niestety, nie udało mi się znaleźć godziny przyjęcia brytyjskiej królowej do szpitala. Można by wtedy postawić horoskop decumbiture i poddać go analizie. Wolne chwile poświęcam na badanie horoskopów osób chorych na stwardnienie rozsiane i czytanie siedemnastowiecznych tekstów związanych z astrologią medyczną, dlatego dzisiaj króciutko. 🙂

Jacqueline du Pré – niespełniona wiolonczelistka. Studium SM.

Ze względu na to, że samemu przez ładnych parę lat uczyłem się gry na wiolonczeli, Jacqueline du Pré jest mi osobą dobrze znaną. Młoda, wyjątkowo uzdolniona wiolonczelista wcześnie debiutuje, grając koncert wiolonczelowy e-moll brytyjskiego kompozytora Edwarda Elgara.

Pomimo ogromnego, powszechnie uznanego talentu i grania z towarzyszeniem najlepszych światowych orkiestr, kariera Jacqueline trwała krótko – około 12 lat.  Po czterech i pół roku walki z dolegliwościami, których przyczyny wciąż były nieznane, Jacqueline zrezygnowała z grania. W lutym 1973 roku, w wieku 28 lat po raz ostatni wystąpiła publicznie. W październiku tego samego roku zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane.

Niektórzy pierwsze objawy choroby datują na rok 1971. Po wielu nietrafnych diagnozach medycznych, w końcu w październiku 1973 roku zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane. Poprawną diagnozę poprzedziła jednak decyzja młodej wiolonczelistki o zaprzestaniu wystąpień publicznych. Swój ostatni koncert – zresztą, niepełen zaplanowany repertuar – zagrała w Nowym Jorku w lutym siedemdziesiątego trzeciego roku z orkiestrą Filharmonii Nowojorskiej.

Jedno ze wspomnień o Jacqueline du Pré brzmi: „Zjednywała sobie publiczność wielką siłą estradowej prezencji, promieniującą radością, bezpośredniością, uśmiechem, który płynął wprost z serca. Jej gra była perfekcyjna pod względem technicznym. Kiedyś podczas Promsów posłuchałem jej w Koncercie h-moll Dworzaka – to było niewiarygodnie czyste. Swoboda z jaką interpretowała muzykę, całe jej zaplecze duchowe, sprawiały, że zapominało się iż za intensywnością doznania artystycznego stoi między innymi mistrzostwo warsztatowe, techniczne”.

Na co warto zwrócić uwagę w horoskopie urodzeniowym Jacqueline?

  • Mimo dobrej klasyfikacji godziny horoskopu, należy wziąć pod uwagę fakt, że przesunięcie jej o niecałe 6 minut do przodu, spowoduję zmianę znaku osi ASC/DSC, a to poważnie wpłynie chociażby na werdykt o temperamencie. W przypadku podanej godziny, będzie to nadmiar gorąca i suchości, czyli temperament choleryczny. Parę minut później znakiem wschodzącym jest Byk, a Wenus staje się Władcą horoskopu(Lord of Geniuture, nie mylić z władcą ASC! 🙂 ). Wtenczas w horoskopie zaczyna dominować zimno, podczas gdy wilgotność i suchość są w względnej równowadze, co dawałoby temperament melancholijno-flegmatyczny.
  • Hylegiem jest Słońce.
  • Ścisła koniunkcja Marsa i Merkurego na 16 stopniu Koziorożca na gwieździe stałej Vega w opozycji do Księżyca w IV domu.

Koniunkcja Marsa i Merkurego w X domu może przynosić błyskotliwość i siłę przebicia, a te, niewątpliwie, obok żmudnych(Koziorożec daje upór) godzin spędzonych z instrumentem nad udoskonalaniem swojej techniki gry, są niezbędne, by wybić się spośród innych instrumentalistów. Ciężki aspekt pomiędzy tymi dwoma planetami często pojawia się u osób chorych na SM. Opozycja Księżyca synchronizuje z osobami mającymi skłonność do kaprysów i okresów apatii. Gwiazda Vega świetnie koresponduje z uzdolnieniami muzycznymi Jacqueline(Fixed Stars and Their Interpretation, E. Ebertin, 1928).

Zimny i suchy z natury Merkury – władca VI domu(system Alcabitiusa) jest w koniunkcji z gorącym i suchym Marsem w zimnym i suchym Koziorożcu.

  • Wielki trygon w znakach powietrznych + Pluton w opozycji do jednego z jego wierzchołków, Słońca, razem tworzą latawiec.
Konfiguracja Latawca w horoskopie Jacqueline du Pré

Konfiguracja Latawca w horoskopie Jacqueline du Pré

  • Trzeciodomowy, retrogradujący Saturn w Raku w kwadraturze do koniunkcji Chirona, Neptuna, Punktu Szczęścia i antiscionu Wenus w Wadze.
  • Opozycję Jowisz – Wenus w termach Marsa
  • Punkt Choroby znajduje się na 8 stopniu Skorpiona, punkt Punkt Śmierci na 14 stopniu Skorpiona(w obu przypadkach almutenem jest Mars), natomiast Punkt Sławy/Pracy na 19 stopniu Strzelca(almuten: Jowisz)
  • Ciekawostka dla adeptów astrologii harmonicznej. W „The First 32 Harmonics. A Qualitative Research Study” David Cochrane opisuje charakter Jacqueline na podstawie horoskopów harmonicznych.
Piąta i trzydziestopiąta harmoniczna horoskopu urodzeniowego Jacqueline du Pré.

Piąta i trzydziesta piąta harmoniczna horoskopu urodzeniowego Jacqueline du Pré.

Przejdźmy do omawiania kolejnych lat jej życia.

Solariusz na rok 1965, wczesną jesienią cierpiała na mononukleozę

Solariusz na rok 1965. Uskarżała się na bóle głowy i zapalenie pęcherza moczowego oraz problemy natury psychicznej.

W swojej książce „Jacqueline Du Pre: Her Life, Her Music, Her Legend” Elizabeth Wilson zaczęła rozważać, kiedy zaczęły się problemy zdrowotne Jacqueline. We wrześniu 1965 na konsultacji lekarskiej uskarżała się nie tylko na bóle głowy i zapalenie pęcherza moczowego, ale także ale także na apatię i depresję wynikającą z bardzo intensywnych planów koncertowych. Tego samego miesiąca uściśliła się progresywna koniunkcja Księżyca i Wenus w 13°02′ Barana. Ascendent solariusza wypada w Koziorożcu – znaku będącym w kwadraturze do znaku wschodzącego w horoskopie urodzeniowym, co, według klasyków, zwiastuje problemy ze zdrowiem. Ponadto, koniunkcja Merkurego, Wenus i osi ASC wypada na południowym węźle księżycowym(i zarazem koniunkcji Mars-Merkury) horoskopu urodzeniowego. Osoby używające dyrekcji łuku solarnego zwrócą uwagę, że pod koniec stycznia 1965 roku – a nawet w trakcie obchodzenia jej urodzin – miała miejsce koniunkcja dyrekcyjnego Merkurego i Marsa do natalnego Słońca.

Solariusz na rok 1966. Wczesną jesienią uskarżała się na długo trwającą mononukleozę.

Solariusz na rok 1966. Wczesną jesienią uskarżała się na długo trwającą mononukleozę.

Profekcyjnym władcą roku jest Saturn, który, jeżeli spojrzeć na domy, którymi włada w horoskopie urodzeniowym i solariuszu sygnalizuje, że prawdopodobnie uwaga Jacqueline skupiać się będzie głównie na sprawach dziesiątego domu, pewnie z oparciem także o dalsze podróże, szczególnie jeżeli wziąć pod uwagę położenie Słońca.  Niektórzy uważają, że to w tym roku można doszukiwać się początków stwardnienia rozsianego. Wiosną 1966 roku, jak relacjonuje Elizabeth Wilson w swojej książce poświęconej życiu Jacqueline, w trakcie pobytu w Moskwie, potknęła się i upadła(razem z wiolonczelą) ze schodów. Jacqueline była wstrząśnięta. Szybko wykonano zdjęcie rentgenowskie prawej ręki, ponieważ nadgarstek wyglądał nieciekawie i, przede wszystkim, bardzo bolał. Na szczęście, nic poważnego ani jej, ani instrumentowi(bynajmniej nie taniemu!) się nie stało. Wczesną jesienią Jacqueline cierpiała na długo trwającą mononukleozę. Dyrekcyjny Saturn w połowie września tego roku ustawia się w kwadraturze do urodzeniowej osi ASC/DSC.

Solariusz na rok 1973

Solariusz na rok 1973. W lutym zagrała swój ostatni koncert, a w październiku choroba została zdiagnozowana.

Chociaż do interpretacji horoskopów nie używam małych planet, koniunkcja Eris(Prozerpiny) i Chirona w solariuszu wydała mi się na tyle interesująca, by wrócić do horoskopu urodzeniowego Jacqueline. Okazało się, że tam Eris jest na 5°07′ Barana w ścisłej kwadraturze do Saturna(5°06′ Raka) i opozycji do stellum Chirona, Neptuna, Punktu Szczęścia i antiscionu Wenus w Wadze w VI domu. Aspektarium poniekąd się powtarza – opozycja Eris – Chiron stała się koniunkcją, a kwadratura z Saturnem – sekstylem. Czyżby „obietnica natalna” zawarta w tych układach miała w tym roku wyjść się na światło dzienne? Sprawy VI domu podkreśla także obecność w nim Saturna oraz położenie władcy VI domu zarówno horoskopu urodzeniowego i solariusza – Merkurego – w kwadraturze do Księżyca. Jakby tego było mało – profekcyjnym władcą roku jest Wenus – władczyni VI domu, według systemu domów równych znakom, który wykorzystuje się w profekcjach. Znajduje się ona w I domu solariusza(ciało, dominujące tematy), w ścisłej koniunkcji z urodzeniowym, maleficznym południowym węzłem księżycowym w domu X – domu kariery. Czyżby choroba miała uruchomić maleficzny wpływ węzła na tę strefę życia?

W lutym tego roku, niestety, nie znalazłem informacji, którego dnia Jacqueline zagrała swój ostatni publiczny koncert. Bardzo ciekawie wygląda w tym świetle pozycja solariuszowego Marsa(18°11′) – raz, że mniejszego malefika, dwa – władcy Punktu Choroby, który tworzy koniunkcję z urodzeniową pozycją Punktu Sławy/Pracy(18°05′ Strzelca). O tym, jak decyzja wpłynęła to na jej nastrój nie muszę mówić, jeżeli spojrzy się na progresywny Księżyc, który w lutym utworzył trygon z kolejno z progresywnym i natalnym Saturnem. (Dzięki Bona za komentarz – to progresywne Słońce tworzyło ten aspekt).

Lunariusz 1973 jdp

Ósmego października 1973 roku, czyli wtedy, gdy progresywny Księżyc tworzył trygon do swojej urodzeniowej pozycji, dr Selby postanowił skierować Jacqueline do neurologa. Uznał on, że objawy, które zauważa u pacjentki, nie mogą być dłużej opisywane jako psychosomatyczne, że to coś zdecydowanie poważniejszego. Kolejnego dnia wiolonczelistka odwiedziła dr L. Lange’a w London Clinic, który z kolei przekierował ją na specjalistyczne badania do szpitala w Paddington. Ostateczna diagnoza – stwardnienie rozsiane – została uzgodniona pomiędzy lekarzami 16 października. Po początkowej „euforii” z powodu otrzymania długo oczekiwanej diagnozy, niebawem Jacqueline pogrążyła się ponownie w letargu i depresji, które być może wiążą się z utworzeniem kwadratury progresywnego Księżyca z Marsem i Merkurym na przełomie października i listopada 1973 roku.

W lunariuszu, który towarzyszył tym wydarzeniom, zaznacza się kwadratura retrogradującej Eris do Księżyca – naturalnego władcy ciała i emocji, tutaj dodatkowo ascendentu. Razem z Merkurym przebywającym w swoich termach w Wadze tworzą one półkrzyż. Mało tego. Jeżeli nałożymy na lunariusz horoskop urodzeniowy – utworzy się pełen krzyż – kolejnym wierzchołkiem będzie koniunkcja Merkurego i Marsa w Koziorożcu. Taka konfiguracja sprzyja ujawnieniu się potencjałowi urodzeniowego aspektu. Ponadto, istnieje aspekt pomiędzy tymi dwiema planetami w lunariuszu – kwinkunks.

Powracający na swoją urodzeniową pozycję Saturn znajduje się na maleficznym południowym węźle księżycowym w kwadraturze do Plutona, który tranzytuje wspomniane już natalne, szóstodomowe stellum w Wadze.

Wenus, która w lunariuszu tworzy opozycję z Marsem, jest w koniunkcji z Punktem Choroby horoskopu urodzeniowego. Nie wiem, jak ugryźć tę pozycję, dlaczego akurat Wenus. Być może chodzi o to, że jest ona władcą urodzeniowego VII domu, który może reprezentować lekarzy – którzy w tym czasie odkrywają chorobę, a być może należy odnieść się ponownie do tego, iż Wenus jest profekcyjnym władcą roku…

Zwolennicy małych aspektów zwrócą uwagę na Urana, tworzącego biseptyle: w solariuszu ze Słońcem – dawcą życia, a w lunariuszu z ascendentem – reprezentującym zarówno ciało ogólnie, bardziej zaś szczegółowo głowę.

Jako, że wpis i tak już jest bardzo długi i nieprosty w odczycie, ciąg dalszy nastąpi w kolejnym wpisie.

Jednym z utworów, którym żegnałem się ze szkołą muzyczną było Allegro appassionato Op.43 Saint-Saënsa. Poniżej wykonanie Jacqueline du Pré, akompaniatorką jest jej mama – Iris du Pré. Zachęcam do odsłuchania całości! 🙂

Czterystolecie pierwszej publicznej sekcji zwłok w Polsce

Dzisiejszy wpis powstał ze względu na obchodzoną  400. rocznicę pierwszej publicznej sekcji zwłok w Polsce. Dokonał jej gdańszczanin – Joachim Oelhaf.

Godzina urodzenia nieznana. źródło daty: "Encyklopedia Gdańska", Fundacja Gdańska, 2012

Godzina urodzenia nieznana.
źródło daty: „Encyklopedia Gdańska”, Fundacja Gdańska, 2012

Zaliczany jest on do jednych z najlepszych polskich lekarzy, żyjących w XVII wieku. Dzięki niemałemu stypendium przyznanemu mu przez gdańską Radę Miejską, miał możliwość studiowania w licznych zagranicznych ośrodkach. W 1602 roku powrócił do Gdańska, gdzie objął posadę fizyka miejskiego(lekarza). Nie musiał długo czekać, by zająć również posadę profesora anatomii tutejszego protestanckiego Gimnazjum Akademickiego. Stanisław Sokół w książce „Medycyna w Gdańsku w dobie odrodzenia” zwrócił uwagę, że Oelhafius, mimo swojego postępowego umysłu, był galenistą, co z punktu widzenia współczesnej medycyny nie przyznaje mu chwały. Powszechnie wiadomo, że dawniej stosowano upusty krwi jako niemal panaceum na wiele chorób. Oelhafius także był zaznajomiony z tą praktyką, a w jednej ze swoich rozpraw szczegółowo przyporządkował naczynia krwionośne, z których należy upuszczać krew, do schorzeń ciała. Niemniej, w tej samej pracy potępił poglądy chiromanckie, tłumacząc, że nie można na podstawie żadnych linii na rękach wnioskować o długości życia.

Wiadomo o 3 przeprowadzonych przez niego sekcjach zwłok. Pierwszą z nich była sekcja zwłok dziecka z patologią wątroby, następna była sekcją prof. Keckermanna(1609), natomiast trzecia – w 1613 roku – mocno wpłynęła na rozwój jego sławy i… medycyny w ogóle. Była to pierwsza w Polsce(a zarazem w Europie Środkowej!) publiczna sekcja zwłok. Na uwagę zasługuje fakt, że podobne zdarzenie miało miejsce w Niemczech dopiero w 1629 roku, a w Warszawie w 1736 roku, gdzie wykonał ją pradziadek Joachima Lelewela – dr Lölhöffel. Mieszkańcy Warszawy nie byli przygotowani jednak mentalnie, lub, parafrazując podręczniki od historii medycyny, byli zacofani do tego stopnia, że pospólstwo chciało za to ukamienować Lölhöffela. Joachim Oelhaf miał duże szczęście, że pracował dla protestanckiej szkoły. Stwarzało to dobre warunki dla tak innowacyjnych przedsięwzięć.

Spójrzmy na kosmogram urodzeniowy gdańszczanina. Niestety, godzina urodzenia jest nieznana, co powoduje, że nie jesteśmy w stanie zbyt wiele z niego odczytać. W dniu urodzenia Oelhafiusa oba światła zmieniły znak zodiaku; najpierw Słońce weszło do znaku pilnego i pracowitego Koziorożca, następnie miał miejsce ingres Księżyca do Raka, by wreszcie dokonała się astrologiczna pełnia Księżyca w termach Marsa w trygonie do Saturna w Skorpionie.

  • koniunkcja Wenus i Jowisza w termach Jowisza w Wodniku, nieopodal Węzła Południowego
  • recepcja Saturna i Marsa poprzez znak władania i termy
  • biseptyl Plutona i Merkurego oraz mniej ścisły sekstyl Plutona i Marsa

Wszystko zaczęło się poprzedniego dnia. W Pruszczu(aktualnie: Pruszczu Gdańskim), Anna, żona wiejskiego szewca, „tuż po godzinie 6 rano powiła” troje dzieci, dwie dziewczynki i foetus monstrosus, jak określił to Oelhafius już w tytule protokołu posekcyjnego. Z dzisiejszego punktu widzenia, najprawdopodobniej mamy do czynienia z zespołem wad wielonarządowych(a właściwie z limb-body wall complex).

Urodzenie dziewczynek, pierwszy horoskop

Była to ciąża mnoga – urodziły się także dwie dziewczynki, które zdążyły zostać ochrzczone, jednak również bardzo szybko umarły oraz dziecko, którego ciało zostało poddane sekcji. Jego płeć była trudna do zidentyfikowania – nie posiadało żadnych zewnętrznych narządów płciowych. Urodziło się jako drugie. Powyższy kosmogram de facto odnosi się do ok. kwadransa po godzinie szóstej rano, jeżeli uwzględnić czas miejscowy dla okolic Gdańska.

Jeżeli horoskop poddać dalszej rektyfikacji, ok. 6:30 czasu lokalnego, ASC znajdzie się w termach Marsa w znaku Wodnika, Punkt Szczęścia w termach Saturna w Skorpionie, Punkt Śmierci w 19° Raka w trygonie do Saturna, Punkt Choroby w 22° Skorpiona.

Urodzenie dzieci w Pruszczu

Księżyc z pewnością jest już w znaku Bliźniąt, w kwadraturze do syzygii – przedurodzeniowego nowiu Księżyca, który miał miejsce na 1°11’35” Ryb. Niepodzielnym władcą Księżyca, obecnego w upadającym III domu, jest Merkury, będący również w domu upadającym w termach Wenus w znaku Wodnika. Władcą Słońca jest Jowisz w VII domu, w znaku swojego wygnania, natomiast almutenem Słońca jest Wenus(poprzez termę i egzaltację zdobywa więcej punktów, niż władztwo) w Wodniku. Wynika z tego, że almuteni świateł – dawców życia i energii – znajdują się w znaku detrymentu Słońca w upadającym domu, co bardzo osłabia ich działanie.

Ptolemeusz podaje w 9 rozdziale Księgi trzeciej „Czworoksięgu”, który dotyczy „płodów potwornych”: A zatem, jeśli miejsca rządzące narodzinami oraz położenia Księżyca i horoskopu, albo wszystkie, albo w większości, nie pozostają w żadnym związku z miejscem ostatniego sprzęgnięcia[syzygii], należy wnosić, że noworodek będzie niemożliwy do określenia. Jeżeli dobrze rozumiem tę wskazówkę, należałoby wziąć pod uwagę stosunek Saturna(władcy ASC) oraz Merkurego(władcy Księżyca) do syzygii – żaden z nich nie tworzy z nią aspektu. Przypomnę, że dziecko nie posiadało zewnętrznych narządów płciowych, a określenie jego płci sprawiło problem nawet lekarzowi i anatomowi.

Poza tym w horoskopie tym znajdziemy:

  • Trygon Wenus i Księżyca w znakach powietrznych w domach upadających
  • Stosunkowo ścisła kwadratura dwóch malefików – Saturna i Marsa
  • Uszkodzenie Wenus przez półkwadraturę od Saturna, kwadraturę Plutona i półtorakwadraturę od Marsa
  • Koniunkcja retrogradujących Neptuna i Jowisza w termach Marsa w Pannie
  • Koniunkcja Urana i Marsa w termie Marsa w Bliźniętach
  • Kwintyl pomiędzy Księżycem a Saturnem
  • biseptyle pomiędzy Słońcem a retrogradującym Uranem oraz Wenus i Północnym Węzłem Księżycowym
  • Koniunkcja poprzez antiscia Merkurego i Południowego węzła księżycowego.

Sekcja zwłok odbyła się prawdopodobnie kolejnego dnia. Niestety, nie wiadomo, o której godzinie. Oelhafius wykazał się dużym profesjonalizmem, ponieważ precyzyjnie opisał prawidłowe i wadliwe narządy, nie odwołując się przy tym do metafizycznego wytłumaczenia ułomności ciała, co było dość powszechne w jego czasach. Nawet tak rozległe wady rozwojowe, jak chociażby duże wodogłowie, obecność m.in. serca w worku przepuklinowym, brak narządów płciowych, rozszczepienia wargi, nie sprowokowały go do nawiązań religijnych.

Horoskop pierwszej publicznej sekcji zwłok w Polsce rektyfikowany na południe

Horoskop pierwszej publicznej sekcji zwłok w Polsce rektyfikowany na czas górowania Słońca

medycyna1

Zapraszam do odwiedzenia wystawy „Alchemicy, medycy, uczeni. Medycyna na przestrzeni wieków” w PAN Biblioteka Gdańska. Szczegóły dostępne na stronie internetowej placówki: http://www.aktualnosci.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1226:wystawa-alchemicy-medycy-uczeni-medycyna-na-przestrzeni-wiekow&catid=21:zaproszenia&Itemid=27